„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Przebój przezimuje w lepszych nastrojach, pokonał Sokoła (VIDEO)2009-11-11 15:25:00
II-ligowy Przebój Wolbrom pokonał w ostatnim jesiennym występie Sokoła Aleksandrów Łódzki 1-0. Mimo fatalnych warunków w jakich się toczył mecz, gra była ciekawa, zwycięskiego gola zdobył w 62 minucie Robert Kuta. W dwóch meczach rundy rewanżowej wolbromianie zapracowali na komplet punktów!
Pogoda w Wolbromiu była prawdziwie jesienna, ale nastroje po meczu już wiosenne. W dwóch meczach rundy rewanżowej Przebój zarobił komplet punktów!
Przez cały mecz padał deszcz i boisko przypominało jedną wielką kałużę, ale Przebój od początku atakował i próbował pokonać Simę. Przez całą pierwszą część meczu wolbromianie dyktowali warunki i powinni strzelić choćby jedną bramkę. Szanse mieli Kuta, Lickiewicz czy Rak, ale albo brakowało im szczęścia, albo precyzji. Sokół także odgryzał się atakami, ale bez problemu neutralizowali niebezpieczeństwo obrońcy Przeboju i jego bramkarz Maciej Palczewski.
W drugiej połowie obraz meczu się nie zmienił. Przebój stwarzał zagrożenie pod bramką rywali, a Sokół tylko od czasu do czasu próbował pokonać bezbłędnie grającego bramkarza Przeboju. W 62. minucie po podaniu z głębi pola do kapitalnej piłki doszedł Robert Kuta, który wykorzystał atut szybkości i dobiegając pierwszy do piłki wszedł z nią w pole karne i pokonał Simę. Po stracie bramki zawodnicy z Aleksandrowa Łódzkiego otworzyli się, a wolbromianie wyczekiwali na kontrataki. Kilkakrotnie byli bliscy zdobycia drugiego gola. Duda po podaniu Lickiewicza w pole karne przestrzelił wysoko nad poprzeczką. Podwyższyć mógł również Lickiewicz. W polu karnym zakręcił obrońcami, jednak Sima wyłapał piłkę. W końcówce było bardzo nerwowo i drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną został ukarany Jacek Kuklis. Sokół w ostatniej minucie jeszcze próbował wyrównać, ale Palczewski wybronił groźny strzał jednego z gości.