Ogromny niedosyt został Puszczy po dalekiej wyprawie do Suwałk. Podopieczni trenera Dariusza Wójtowicza w ostatniej akcji meczu dali sobie strzelić bramkę, która odebrała im przynajmniej punkt.
Wigry Suwałki - Puszcza Niepołomice 2-1 (0-1)
0-1 Paul 25
1-1 Lauryn 65
2-1 Tuttas 90+3
Sędziował Przemysław Bzowski (Tczew). Żółte kartki: Lauryn, Widejko, Makaradze - Zontek, Nowak.
WIGRY: Salik - Wenger, Romachów, Atanacković, Tuttas - Gondek (46 Sołowiej) , Baranowski (57 Pomian), Luksys, Lauryn, Tarnowski (77 Makaradze)- Widejko.
PUSZCZA: Stępniowski - Rodin, Biernat, Księżyc, Zontek - Strózik, Cholewiak, Kałat (74 Popiela), Lizak (57 Ł. Nowak), Paul - Moskwik.
Do przerwy goście mogli mieć nadzieję nawet na zwycięstwo. Byli lepsi od Wigier, prowadzili po bramce Davida Paula 1-0. Po przerwie sprawy potoczyły się dokładnie w drugą stronę. Niepołomiczanie stracili po porażce fotel lidera II ligi.
Goście prowadzili po wzorcowo rozegranej kontrze, którą zwieńczył Paul - w sytuacji sam na sam lepszy od Salika. Gospodarze mogli wyrównać w 36 min, ale Tuttas główkował tylko w poprzeczkę. Pierwszą połowę Puszcza o mało co nie skoczyła drugim golem - Wigry uratował ich bramkarz, świetnie interweniując po strzale Cholewiaka, któremu idealnie dograł piłkę Kałat.
W miarę wyrównaną grę po przerwie (na strzał Księżyca odpowiedział Pomian, w obu sytuacjach dobrze zachowali się bramkarze), przerwał wyrównujący gol dla Wigier. W zamieszaniu pod bramką zdobył go Lauryn, który dopadł do piłki odbitej od czyichś nóg po strzale Luksysa. Zespół z Suwałk odważniej sobie odtąd poczynał, Puszcza nie pozostawała dłużna. Mecz nabrał rumieńców, ale wydawało się, że może pozostać remisowy wynik. Tymczasem ostatnia akcja meczu przyniosła Wigrom zwycięskiego gola. Piłkę w pole karne zagrał po ziemi Aatanackovic, a Tuttas wpakował ją do celu. W ten sposób Puszcza wyjechała z Suwałk z pustymi rękami.
DARO