Sobotni mecz pomiędzy tarnowską Unią a Wisłą Puławy w II lidze piłkarskiej zapowiada się niezwykle emocjonująco. W Puławach dojdzie do starcia dwóch ostatnich liderów II ligi. Będzie to również starcie przypominające pojedynek Dawida z Goliatem, a to za sprawą całkowicie odmiennej sytuacji finansowej obu klubów.
Drużyna niedawnego lidera II ligi, piłkarska Unia Tarnów, oparta w większości na wychowankach i mieszkańcach Tarnowa, borykająca się od kilkunastu miesięcy z ogromnymi problemami finansowymi i wciąż pozostająca bez wsparcia jednego z największych w Europie potentatów chemicznych Azotów Tarnów - a naprzeciw lider drugiego frontu – Wisła Puławy, której sponsorem strategicznym są... Zakłady Azotowe Puławy.
Przed nami więc prawdziwy piłkarski hit na szczycie II ligi i jednocześnie pojedynek z podtekstem, jakim jest niewątpliwie korespondencyjna rywalizacja Tarnowa z Puławami, w kontekście zamiaru przejęcia przez tarnowskie Zakłady Azotowe jej imienniczki z Puław.
Puławy – miasto od 1906 r. – liczą ok. 50 tys. mieszkańców i leżą w połowie drogi między Lublinem a Radomiem. Klub Sportowy Wisła powstał w 1923 r. W 1966 r. stał się klubem zakładowym Zakładów Azotowych w Puławach i niedługo potem awansował do klasy międzywojewódzkiej. W 1982 r. Wisła awansowała po raz pierwszy do III ligi. Jeszcze w 2007 r. rywale grałą w lubelskiej okręgówce, ale w 2009 już w III lidze, z której po 2 sezonach awansowałą do II, co jest największym sukcesem w historii klubu. Jak widać różne były koleje losu rywali, zawsze jednak mogli liczyć na wsparcie puławskich Zakładów Azotowych. Analogii jest więcej, w Puławach także przekazano obiekty sportowe miastu. Efekt?
Zrujnowany stadion Wisły zastąpiono nowoczesnym obiektem piłkarsko-lekkoatletycznym ze sztucznym oświetleniem, który jest tylko częścią nowoczesnego ośrodka sportowego, w skład którego wchodzą m.in.: hostel, odkryty basen 50-metrowy z podgrzewaną wodą, pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią oraz kryta pływalnia. Mając takie zaplecze oraz wsparcie największej firmy w mieście, nie dziwią sukcesy piłkarzy, którzy po 8 kolejkach bieżącego sezonu zajmują 1. miejsce w tabeli z 17 punktami (5-2-1), bramki 12-5. U siebie Wisła zremisowała z Motorem 1-1, z trudem 3-2 ograła Pogoń, przegrała z imienniczką z Płocka i pokonała 1-0 Siarkę. Puławianie zostali nowym liderem po pokonaniu w Krakowie Garbarni 3-0, przy jednoczesniej porażce Jaskółek z Concordią. Najgroźniejszym zawodnikiem Wisły jest Konrad Nowak, strzelec 7 bramek, a w poprzednim sezonie wicekról strzelców (11 trafień).
Jaskółki mają mało czasu, by zewrzeć szeregi po słabym środowym występie. To był zimny prysznic dosłownie (deszcz) i w przenośni. Do Puław na swoiste derby "byłych Zakładowych Klubów Sportowych Zakładów Azotowych" tarnowianie jadą walczyć bez obciążeń o jak najlepszy wynik. I każdy z nich jest możliwy.
www.zksunia.tarnow.pl