Ten mecz prawdopodobnie zdecydował o tym, kto awansuje do I ligi w tym sezonie. Niemal pewny jest Okocimski Brzesko, a walka o 2. miejsce toczyła się m.in. między Stomilem Olsztyn a Puszczą Niepołomice. Gdyby Puszcza wygrała w Olsztynie, jeszcze wszystko byłoby możliwe. Zespół z Niepołomic miałby tylko 2 punkty straty do olsztynian. Po porażce Stomil ma już 8 punktów przewagi nad Puszczą i raczej trudno sobie wyobrazić, żeby ją roztrwonił.
Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 4-1 (2-0)
1-0 Paweł Łukasik 37
2-0 Radosław Stefanowicz 43
3-0 Paweł Łukasik 59
3-1 Łukasz Nowak 69
4-1 Dominik Kun 78
Żółta kartka - Łukasik. Czerwona kartka - Radwański (24, za faul).
STOMIL: Skiba - Bucholc, Baranowski, Głowacki, Stefanowicz (83 Michałowski) - Biedrzycki, Suchocki, Tunkiewicz, Łukasik (77 Filipek) - Jegliński (86 Jegliński), Kun (89 Świderski).
PUSZCZA: Turbasa - Zontek, P. Morawski (67 Olszak), Księżyc, Radwański - Kałat (46 Mizia), Strózik, Nowak, Janik (46 Paul), Lizak - Cholewiak.
Kluczowy moment meczu to 24. minuta, gdy czerwoną kartkę za fal zobaczył Krzysztof Radwański i Puszcza została w dziesiątkę. Tylko cud mógł ją wtedy uratować przed porażką i się nie zdarzył...
Obrońca Puszczy zatrzymał faulem wychodzącego na czystą pozycję Pawła Łukasika, sędzia Dariusz Sulikowski natychmiast pokazał zawodnikowi gości czerwoną kartkę.
Kilkanaście minut później Stomil objął prowadzenie. Łukasz Suchocki dostał podanie ze środka boiska, wbiegł w pole karne, zobaczył jednak lepiej ustawionego Pawła Łukasika, który dopełnił formalności. Jeszcze przed przerwą było 2-0. Radosław Stefanowicz wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.
W 59 min Paweł Łukasik jeszcze raz wpisał się na listę strzelców, wykorzystując dobre podanie z prawej strony.
Mimo gry w dziesiątkę niepołomiczanie zdołali zdobyć gola. Łukasz Nowak dobrze odnaazł się w polu karnym i strzałem z 10 metrów pokonał Skibę.
Stomil odpowiedział jeszcze jednym golem. Dominik Kin sfinalizował idealne podanie Łukasza Suchockiego.
Powiedzieli po meczu:
Dariusz Wójtowicz, trener Puszczy: - Mecz ocenię tylko do momentu czerwonej kartki. Byliśmy zespołem lepszym i dojrzalszym. Sprawialiśmy wrażenie zespołu, który powinien awansować. Nie chcę oceniać pracy sędziego. Państwo niech to ocenią. Oczywiście jeżeli jesteście obiektywni.
Adam Łopatko, zastępujący przebywający w szpitalu Zbigniewa Kaczmarka: - Moim zdaniem czerwona karta była ewidentna. Zawodnik był faulowany od tyłu. Łukasik wychodzi przecież sam na sam z bramkarzem. Ta kartka pokrzyżowała plany Puszczy, a nam dodała skrzydeł.
ST