- Zdajemy sobie sprawę, że Podbeskidzie przegrywając pierwszy mecz w Białymstoku jest podrażnione – przed sobotnim spotkaniem w Bielsku-Białej powiedział trener Wisły Kraków, Michał Probierz.
W pierwszej kolejce nowego sezonu Podbeskidzie uległo na wyjeździe Jagiellonii Białystok 1-2, chociaż już w 1 minucie prowadziło 1-0. – Każdy mecz ma swój scenariusz. Zdajemy sobie sprawę, że Podbeskidzie, przegrywając pierwszy mecz w Białymstoku, jest podrażnione. Trzeba przyznać, że pierwszą połowę zagrali bardzo dobrze, narzucili swój styl gry, mogli prowadzić 2-0 – ocenił sobotniego rywala krakowian Michał Probierz.
– Widać, że Podbeskidzie zmieniło styl gry, bo przeszło na dwóch napastników. Trener Robert Kasperczyk myśli pewnie nad zmianą ustawienia, bo wypadł mu napastnik, który grał bardzo dobrze. Przewiduję, co zrobi Robert i na pewno dobrze się do tego nastawimy – dodał trener, odnosząc się do sytuacji kadrowej Podbeskidzia i do kontuzji strzelca gola z Białegostoku, Fabiana Pawelca.
Spotkanie pomiędzy drużyną z Bielska-Białej a Wisłą Kraków rozpocznie się o godz. 13.30. Przy obecnej pogodzie oznacza to grę w wysokiej temperaturze, ale zdaniem trenera, nie powinno to mieć wpływu na jakość widowiska. – Pogoda ma znaczenie, ale najważniejsze jest to, że bramki są takie same, boisko też i zaczynamy jedenastu na jedenastu. Chcemy zrobić wszystko, żeby wygrać i nie ma co narzekać na boisko i pogodę. Ktoś za to płaci, ktoś wymaga i trzeba się do tego dostosować – skwitował krótko Probierz.
AM/Biuro Prasowe Wisły Kraków