Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Remis Białej Gwiazdy z mistrzem Polski2017-05-01 11:57:00

W 31. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała w wyjazdowym meczu 1-1 z Legią Warszawa. Biała Gwiazda rozegrała dobre spotkanie i była równorzędnym rywalem mistrzów Polski.


Legia Warszawa - Wisła Kraków 1-1 (0-0)

0-1 Petar Brlek 58 (karny)

1-1 Artur Jędrzejczyk 75 (głową)

Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz). Żółta kartka: Moulin (Legia). Widzów 22 239.

LEGIA: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Kopczyński (61 Guilherme), Moulin - Nagy (73 Szymański), Odjidja-Ofoe, Radovic - Necid (61 Hamalainen).

WISŁA: Załuska - Cywka, Gonzalez, Uryga, Sadlok - Mączyński, Llonch - Boguski (66 Bartosz), Brlek, Małecki (90 Ondrasek) - Brożek (86 Zachara).


Optyczną przewagę miała cały czas Legia, oddała dwa razy więcej strzałów (22:11), ale jeśli chodzi o sytuacje bramkowe, to można mówić o równowadze.


W I połowie na Łazienkowskiej było więcej szachów niż futbolu. Gospodarze mieli jedną okazję, gdy w 21. minucie trochę przypadkowo piłka dotarła do Necida, który z 10 m skiksował i strzelił obok słupka.


20 minut później niezłą szansę mieli goście, ale Brożek trafił tylko w boczną siatkę.


Po przerwie gra się zdecydowanie ożywiła. Nie brakowało emocji i licznych akcji.


W 53. minucie, po dośrodkowaniu Lloncha, główkował z dobrej pozycji Uryga, lecz futbolówka poszybowała tuż nad poprzeczką.


W odpowiedzi, 2 minuty później, Radovic zagrał do tyłu na 16. metr, ale Moulin uderzył obok prawego słupka.


W 57. minucie Brlek fantastycznym podaniem uruchomił Brożka, ten w polu karnym został zahaczony przez Dąbrowskiego, więc sędzia podyktował jedenastkę. Pewnym egzekutorem okazał się Brlek i Biała Gwiazda objęła prowadzenie!


Strata gola podziałała mobilizująco na gospodarzy. W 65. minucie bliski wyrównania był Hamalainen, który jednak z 7 m główkował nad bramką.


Wiślacy nie zamykali się na własnej połowie, też próbowali atakować. W 71. minucie, po akcji z Brożkiem, Brlek huknął z ponad 20 m, ale Malarz popisał się skuteczną robinsonadą.


W 75. minucie legioniści doprowadzili do remisu. Z lewej strony Hlousek wrzucił piłkę na dalszy słupek, a niepilnowany Jędrzejczyk z 5 metrów głową pokonał Załuskę. Obrońcy wojskowych nie upilnowali Gonzalez i Sadlok.


Minutę później mogło być 2-1. Po błędzie Mączyńskiego idealnej okazjinie wykorzystał Hamalainen, trafiając w poprzeczkę.


W 84. minucie doskonałym podaniem z lewego skrzydła popisał się Bartosz. Piłka dotarła do Brożka, ten jednak uderzył zbyt lekko i w dodatku w ręce bramkarza.


W końcówce oba zespoły starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ze strony Legii szanse mieli Szymański i Odjidja-Ofoe, a ze strony Wisły Małecki i Zachara.


Skończyło się remisem, wydaje się, że sprawiedliwym.


ST


brleklegia.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty