W 29. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia zremisowała na wyjeździe z dotychczasowym liderem - Jagiellonią Białystok.
Jagiellonia Białystok - Cracovia 0-0
Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Tomasik, Gordon, Szymonowicz - Deleu, Wołąkiewicz (4żk). Widzów 10 000.
JAGIELLONIA: Kelemen - Gordon, Runje, Szymonowicz, Tomasik - Grzyb (89 Mystkowski), Góralski - Frankowski (46 Romanchuk), Novikovas (66 Chomczenowskyj), Cernych - Sheridan.
CRACOVIA: Sandomierski - Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Brzyski - Dąbrowski, Budziński - Wójcicki, Steblecki (79 Piątek), Jendrisek (89 Jaroszyński) - Szczepaniak (90+2 Cetnarski).
Ciekawa była gra obu drużyn w I połowie. Więcej strzałów oddali gospodarze, optycznie przeważali z kolei goście, ale oba zespoły wypracowały tyle samo sytuacji bramkowych - po dwie.
Pierwsza swoją szansę miała Jagiellonia. W 15. minucie Sheridan zagrał z lewej strony na czwarty metr, Tomasik kopnął piłkę nogą, również nogą obronił ją instynktownie Sandomierski.
W 28. i 31. minucie dwie podobne okazje miała Cracovia. Najpierw, po centrze Stebleckiego z lewej strony, Wójcicki główkował z 7 m, ale nieznacznie chybił. Później świetną akcję Szczepaniaka finalizował Jendrisek, lecz i jego "główka" z 4 m była niecelna.
Miejscowi mogli objąć prowadzenie w 41. minucie. Cernych znalazł się na doskonałej pozycji, strzelił szpicem z 7 m, ale golkiper Pasów nie dał się pokonać.
Po przerwie brakowało sytuacji bramkowych. Bardzo groźnie pod bramką krakowską zrobiło się w 90+4. minucie, ale na szczęście dla gości efektem zamieszania był tylko rzut rożny.
Mecz był wyrównany, remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym.
st