W 15. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica przegrał z outsiderem, Koroną Kielce, 1-3. To trzecia kolejna porażka "Słoników", rywale dla odmiany przerwali serię 6 przegranych meczów...
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 1-3 (1-1)
0-1 Radek Dejmek 22 (głową)
1-1 Vlastymir Jovanovic 41 (głową)
1-2 Serhij Pylypchuk 68 (głową)
1-3 Nabil Aankour 75 (głową)
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Pylypchuk, Gabovs (Korona). Czerwona kartka: Pleva (55, BBT). Widzów 3972.
BBT: Pilarz - Pleva, Putiwcew, Stano, Guilherme - Kupczak, Jovanovic - Guba (69 Gutkovskis), Stefanik (60 Fryc), Misak (71 Juhar) - Gergel.
KORONA: Małkowski - Gabovs, Rymaniak, Dejmek, Grzelak - Możdżeń, Markovic - Palanca, Aankour, Pylypchuk (89 Zając) - Przybyła (90+1 Mokrzycki).
Pierwszę dobrą okazję mieli gospodarze. W 12. minucie kończący kontrę Guba mierzył z prawej strony w dalszy róg, lecz chybił. Dziesięć minut później Korona objęła prowadzenie. Palanca zacentrował z wolnego, a Dejmek wyskoczył do "główki" i umieścił piłkę w siatce przy lewym słupku. Niecieczanie byli w pierwszej połowie gorszym zespołem, ale udało im się wyrównać. Misak dośrodkował z prawego skrzydła, a Jovanovic (b. zawodnik Korony) piękną "główką" z 8 m pokonał Małkowskiego.
Po przerwie nadal stroną przeważającą byli kielczanie. W 52. minucie Pleva bezsensownie sfaulował Pylypchuka, mimo że ten nie miał szans na dojście do piłki. Arbiter podyktował karnego, na szczęście dla miejscowych Pilarz wyczuł intencje Palanki i obronił strzał! W 55. minucie Pleva ponownie zachował się jak C-klasowiec, za faul na Pylypchuku został usunięty z boiska...
Korona wykorzystała przewagę liczebną. W 68. minucie gola zdobył Pylypchuk, głową z 4 m, po centrze Grzelaka z lewej strony. Niebawem było 1-3, tym razem po wrzutce Możdżenia z prawego skrzydła celną "główką" z 10 m popisał się Aankour.
W końcówce Bruk-Bet Termalica zaatakował i... mógł nawet doprowadzić do remisu. W 88. minucie do centry wyskoczył Gergel, był faulowany przez Grzelaka, ale arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Z kolei w 90. minucie stuprocentową sytuację zmarnował Gutkovskis kiksując z 3 metrów.
Statystycznie kielczanie byli lepsi (18:11 w strzałach, 5:3 w celnych, 57 procent posiadania piłki), co znalazło odzwieciedlenie w końcowym wyniku.
ST