W 14. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica przegrał w Gliwicach z Piastem 1-2. To druga z rzędu porażka "Słoników".
Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2-1 (1-0)
1-0 Michał Masłowski 45+1 (wolny)
1-1 Patrik Misak 54
2-1 Josip Barisic 55
Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Sedlar, Badia, Girdvainis - Osyra, Pleva. Widzów 4726.
PIAST: Szmatuła - Mokwa, Sedlar, Pietrowski, Hebert, Mraz - Żivec (86 Bukata), Masłowski, Murawski, Moskwik (60 Badia) - Barisic (87 Girdvainis).
BBT: Pilarz - Fryc, Osyra, Putiwcew, Guilherme - Pleva, Kupczak (81 Smuczyński) - Gergel, Misak (70 Juhar), Gutkovskis (69 Nowak) - Kędziora.
Pierwszą okazję miał Piast, w 8. minucie Barisic nie trafił jednak czysto w piłkę wrzuconą z lewego skrzydła przez Moskwika. Trzy minuty później, po wyrzucie futbolówki z autu przez Fryca, Gutkovskis uprzedził wychodzącego z bramki Szmatułę, lecz główkował nad poprzeczką. Kapitalnej szansy nie wykorzystał w 21. minucie Misak, który w idealnej sytuacji na szóstym metrze posłał piłkę głową obok słupka. Kwadrans później podobną szansę miał Piast, ale Moskwik nie trafił w futbolówkę z 4 m.
Gol padł w doliczonym czasie I połowy. Masłowski znakomicie przymierzył z wolnego z ok. 25 m w prawe "okienko". 1-0 dla gliwiczan, choć goście nie byli wcale gorszym zespołem.
Po przerwie niecieczanie wyrównali. Pleva zacentrował z lewej strony, Kędziora powalczył z obrońcami, wycofał na 25. metr, a Misak precyzyjnie uderzył dołem do siatki przy lewym słupku.
Po wznowieniu gry Piast znów objął prowadzenie. Mokwa dośrodkował z prawego skrzydła po ziemi, a nadbiegający Barisic z 4 m strzelił do bramki.
Goście do końca próbowali osiągnąć choćby remis. Atakowali, mieli przewagę, stwarzali sytuacje bramkowe. W 68. minucie Gergel minął Szmatułę, posłał piłkę w stronę pustej bramki, lecz kąt był zbyt ostry i Pietrowski zdążył z pomocą bramkarzowi. W 86. minucie mógł wyrównać Nowak, ale z 6 m uderzył nad poprzeczką. W 90. minucie kąśliwie strzelił z szesnastki Gergel, Szmatuła odbił piłkę przed siebie, dobitka Kędziory była jednak niecelna...
st