Polska reprezentacja piłkarska w swoim drugim meczu eliminacji MŚ 2018 pokonała na Stadionie Narodowym w Warszawie Danię 3-2. Hat-trickiem popisał się Robert Lewandowski, który ma już na koncie 39 goli w biało-czerwonych barwach.
Polska - Dania 3-2 (2-0)
1-0 Robert Lewandowski 20
2-0 Robert Lewandowski 36 (karny)
3-0 Robert Lewandowski 47
3-1 Kamil Glik 49 (głową, samob.)
3-2 Yussuf Poulsen 69
Sędziował Gianluca Rocchi (Włochy). Żółte kartki: Cionek - Schmeichel, Eriksen. Widzów 56 811.
POLSKA: Fabiański - Piszczek, Glik, Cionek, Jędrzejczyk - Błaszczykowski (89 Peszko), Krychowiak, Zieliński, Grosicki (74 Rybus) - Lewandowski, Milik (46 Linetty).
DANIA: Schmeichel - Kjær, Christensen, Vestergaard (82 Delaney) - Ankersen, Kvist, Eriksen, Højbjerg, Durmisi - Fischer (75 Sisto), N. Jørgensen (46 Poulsen).
Pierwsi okazję mieli Duńczycy. W 4. minucie Fischer sprytnie ograł Glika, uderzył w "długi" róg, ale bardzo niecelnie. W odpowiedzi, w 10. minucie, akcję lewym skrzydłem przeprowadził Grosicki, zagrał na dalszy słupek, a Milik głową próbował pokonać Schmeichela. Ten zdążył jednak z interwencją.
Pierwszy gol padł w 20. minucie. Znów lewą stroną pomknął "turbo" Grosicki, dograł wzdłuż bramki na czwarty metr, a Lewandowski po rękach bramkarza wbił piłkę do siatki!
W 33. minucie futbolówka znów znalazła się w duńskiej sieci, wepchnął ją z bliska Błaszczykowski. Wcześniej jednak "Lewy", zanim podał, zagrał ręką, co zauważył arbiter.
Co się odwlecze... Za moment kolejną wspaniałą akcją i znakomitym podaniem popisał się Grosicki. Na wolne pole wybiegał z piłką Milik, ale został sfaulowany przez Vestergaarda i sędzia podyktował karnego. Jedenastkę wykonał Lewandowski i było już 2-0.
Dwie minuty po przerwie prowadziliśmy 3-0! Z obrony piłkę wybił Piszczek, na środku boiska powalczył o nią Lewandowski, po czym pobiegł z nią w stronę bramki rywali. Goniło go trzech Duńczyków, ale nie dogoniło. Nasz snajper fantastycznie uderzył z 8 m w "krótki" róg!
Gdy wydawało się, że jest już po meczu, nadeszła 49. minuta, w której Glik głową pokonał z 10. metra Fabiańskiego. Dla rywali był to sygnał, że wszystko jeszcze dla nich możliwe. Goście uzyskali bardzo dużą przewagę. W 60. minucie bliski zdobycia bramki był Poulsen. W 69. minucie, po wrzutce Ankersena, dopiął swego z 5 metrów. Próbował mu przeszkodzić Piszczek, lecz nie trafił w piłkę.
Do samego końca Duńczycy groźnie atakowali, ale nie zdołali wypracować sobie czystej sytuacji. Biało-czerwoni od czasu do czasu wychodzili z kontrami, którym brakowało jednak wykończenia. Po ciężkim boju utrzymaliśmy jakże cenne zwycięstwo!
Arkadiusz Milik zszedł w przerwie z powodu kontuzji kolana. Niestety, czeka go operacja i kilkumiesięczny rozbrat z futbolem.
ST
GRUPA E
Czarnogóra - Kazachstan 5-0 (1-0)
1-0 Tomašević 24
2-0 N. Vukčević 59
3-0 Jovetić 64
4-0 Bećiraj 73
5-0 Savić 78
Armenia - Rumunia 0-5 (0-4)
0-1 Stancu 4 (karny)
0-2 Popa 10
0-3 Marin 12
0-4 Stanciu 29
0-5 Chipciu 60
1. Czarnogóra 2 4 6-1
1. Rumunia 2 4 6-1
3. Polska 2 4 5-4
4. Dania 2 3 3-3
5. Kazachstan 2 1 2-7
6. Armenia 2 0 0-6
11 października: Kazachstan - Rumunia (18:00), Polska - Armenia (20:45), Dania - Czarnogóra (20:45)
11 listopada: Armenia - Czarnogóra (18:00), Dania - Kazachstan (20:45), Rumunia - Polska (20:45)