Piłkarska reprezentacja Polski w pierwszym z czterech tegorocznych meczów towarzyskich przed EURO pokonała w Poznaniu Serbię 1-0. Zwycięskiego gola zdobył Jakub Błaszczykowski.
Polska - Serbia 1-0 (1-0)
1-0 Jakub Błaszczykowski 28
Sędziował Alexander Harkam (Austria). Widzów 38 271.
POLSKA: Fabiański (46 Szczęsny) - Piszczek, Salamon (87 Pazdan), Glik, Rybus - Krychowiak (76 Jodłowiec) - Błaszczykowski, Zieliński (83 Borysiuk), Grosicki (75 Kapustka) - Lewandowski (73 Teodorczyk), Milik.
SERBIA: Stojkovic - Ivanovic, Ni. Maksimovic (90+2 Spajic), Rajkovic, Kolarov - Tosic (66 Sulejmani), Milivojevic (73 Ne. Maksimovic), Matic (85 Brasanac), Ljajic, Kostic (78 Mladenovic) - Stojiljkovic (56 Duricic).
Nie był to dobry mecz polskiej reprezentacji. Długimi fragmentami Serbowie posiadali optyczną przewagę, wypracowali kilka znakomitych sytuacji, ale nie potrafili zdobyć bramki. Początek należał do nich. W 7. minucie Ljajic z wolnego (za faul Salamona na Kosticu) przymierzył chytrze z wolnego z 17 m, Fabiański z refleksem odbił piłkę na poprzeczkę, a Ivanovic fatalnie spudłował z dobitki z 2 m główkując do pustej bramki nad poprzeczką. Mieliśmy szczęście... Dwie minuty później Ljajic uderzył kąśliwie obok słupka.
Później podopieczni trenera Adam Nawałki przejęli kontrolę na boisku, a w 28. minucie objęli prowadzenie. Lewandowski z lewej strony, przy linii końcowej, zaabsorbował dwóch obrońców, kopnął futbolówkę w pole bramkowe, Ni. Maksimovic wybił ją głową na 15. metr, gdzie Błaszczykowski strzelił z woleja w lewy dolny róg!
Błaszczykowski był wyróżniającym się piłkarzem w naszym zespole. W 42. minucie uderzył z ok. 25 m dołem w prawy róg, ale Stojkovic popisał się skuteczną interwencją.
W 51. minucie mogło być 2-0. Z kilkunastu metrów Milik trafił lewą nogą w prawy słupek. W 63. minucie blisko wyrównania byli Serbowie. Ljajic strzelił z 18 m, ale Szczęsny kapitalną robinsonadą uchronił nas przed utratą gola. Z kolei w 74. minucie bramkę mogli zdobyć biało-czerwoni. Zieliński zagrał do tyłu na 20. metr do Krychowiaka, który minimalnie chybił.
W końcówce zaatakowali rywale. W 89. minucie po wrzutce z kornera główkował Rajkovic, ale Szczęsny zdołał we wspaniałym stylu odbić piłkę na poprzeczkę. W 90+2. minucie Ljajic lewą stroną minął Pazdana, lecz przegrał pojedynek z naszym golkiperem.
W sobotę 26 marca o godz. 17:30 reprezentacja Polska zmierzy się we Wrocławiu z Finlandią.
ST