Wisła rozgromiła Jagiellonię 5-1 w 28. kolejce ekstraklasy. Krakowianie wykorzystali bezlitośnie przewagę liczebną, rywale od 8. minuty grali w dziesiątkę.
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 5-1 (4-0)
1-0 Maciej Sadlok 24
2-0 Paweł Brożek 33
3-0 Paweł Brożek 39
4-0 Rafał Wolski 45 (głową)
5-0 Rafał Boguski 63
5-1 Karol Świderski 70 (wolny)
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Guzmics - Guti, Góralski. Czerwona kartka: Tarasovs (Jagiellonia, 8). Widzów 11 564.
WISŁA: Miśkiewicz - Jovic, Głowacki, Guzmics, Sadlok - Popovic, Wolski (77 Cywka) - Boguski (77 Bałaszow), Brożek, Małecki - Ondrasek (34 Brlek).
JAGIELLONIA: Drągowski - Burliga, Guti, Tarasovs, Tomasik - Góralski (46 Romańczuk), Grzyb - Frankowski (77 Mystkowski), Vassiljev (15 Madera), Cernych - Świderski.
Biała Gwiazda wygrała u siebie ostatnio pod koniec... sierpnia ubiegłego roku. Od tego czasu zanotowała 5 remisów i 4 porażki przy bilansie bramkowym 4:9. Ta fatalna passa została w piątek przełamana, w jednym meczu z Jagiellonią krakowianie zdobyli więcej goli niż w poprzednich dziewięciu rozegranych przy Reymonta...
Przełomowy moment nastąpił w 7. minucie, gdy złe podanie Vassiljeva do bramkarza przechwycił Boguski, sfaulowany następnie przez Tarasovsa. Obrońca gości zobaczył czerwoną kartkę, gdyż wiślak pędził na spotkanie z Drągowskim. Wolnego zza szesnastki wykonywał Wolski, piłka odbiła się od muru i poszybowała nad poprzeczką.
Grający z przewagą jednego zawodnika gospodarze przez kwadrans dobierali się do rywala. Próbował zaskoczyć golkipera Głowackim strzałem z ok. 30 m pod poprzeczkę, a wynik otworzył w 24. minucie Sadlok, który po wrzutce z kornera uderzył celnie z ponad 20 m... prawą nogą w prawy dolny róg. Za chwilę dobrą okazję zmarnował Ondrasek.
W 33. minucie na 2-0 podwyższył Brożek z krótkiego podania Wolskiego. Wkrótce snajper Białej Gwiazdy trafił na 3-0 notując swoje 128. trafienie w ekstraklasie. Z lewej strony dośrodkował Małecki, strzał Boguskiego z bliska obronił Drągowski, ale wobec dobitki Brożka był już bezradny. Tuż przed przerwą padła czwarta bramka. Boguski podbił futbolówkę przed polem karnym, Wolski wykorzystał bierną postawę defensywy białostockiej i z 10. metra "główką" przelobował bramkarza.
W II połowie wiślacy nadal mieli ogromną przewagę, ale mając zapewnione zwycięstwo już nie atakowali z takim animuszem. W 56. minucie po wrzutce Wolskiego z prawego skrzydła Guzmics posłał piłkę głową w poprzeczkę. Siedem minut później po znakomitej akcji krakowianie trafili po raz piąty. Małecki z lewej strony zagrał na prawo do Jovica, ten z pierwszej piłki podał do środka na 13. metr do Boguskiego, który "nożycami" z powietrza przymierzył do siatki przy lewym słupku.
W 70. minucie Jagiellonia zdobyła honorowego gola. Świderski uderzył z wolnego z 27 m nad murem w lewy dolny róg.
W końcówce wiślacy kontrolowali wynik, uzyskując statystycznie rzadki efekt - 76 procent posiadania piłki. Gospodarze oddali 16 strzałów, z czego połowę celnych (goście odpowiednio 3 i 2). Pod względem ilości podań przewaga krakowian była druzgocąca - 959:269...
ST