Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Uratowany remis w Niecieczy2015-12-01 22:19:00

Termalica Bruk-Bet Nieciecza jeszcze nie wygrała meczu ekstraklasy na nowym stadionie. Dziś "Słonie" uratowały remis w spotkaniu ze Śląskiem, wyrównującego gola zdobył Plizga z wolnego w 89. minucie.


18. kolejka ekstraklasy: Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Śląsk Wrocław 1-1 (0-1)

0-1 Jacek Kiełb 12 (karny)

1-1 Dawid Plizga 89 (wolny)

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Stano - Gecov, Celeban, Pawełek. Widzów 2106.

TBB: Witan - Fryc (73 Jarecki), Stano, Sołdecki, Ziajka - Babiarz, Kupczak - Drozdowicz (63 Biskup), Foszmańczyk, Plizga - Kędziora (46 Juhar).

ŚLĄSK: Pawełek (89 Wrąbel) - Celeban, Hołota, Kokoszka, Pawelec - Zieliński, Danielewicz - Paixao, Gecov (90+4 Kaczmarek), Kiełb - Biliński (70 Dankowski).


Przypadkowa akcja w 11. minucie ustawiła mecz. Strzelał Gecov, trafił w rękę Stano, a arbiter podyktował rzut karny. Kiełb wykorzystał jedenastkę bezbłędnie i bezlitośnie.


Gospodarze dążyli do wyrównania, mieli trzy okazje, choć statystycznie rzecz biorąc nie oddali w I połowie ani jednego celnego strzału. W 18. minucie, po wrzutce Plizgi z wolnego, główkował Kędziora, tyle że bardzo niecelnie. W 20. minucie piłkę głową nad poprzeczką posłał Drozdowicz, a 7 minut później ten sam zawodnik mierzył, również głową, w okolice spojenia, ale Pawełek wybił futbolówkę na korner.


Zadowoleni z wyniku wrocławianie szukali szansy na podwyższenie w kontrach. Po jednej z nich, w 35. minucie, Paixao - po strzale Kiełba - został uprzedzony przez bramkarza miejscowych Witana, który zastąpił kontuzjowanego wczoraj na treningu Nowaka (pęknięta szczęka po zderzeniu z jednym z zawodników).


Po przerwie "Słonie" dominowały, w pierwszym kwadransie miały dwie niezłe sytuacje. W 47. minucie Fryc dogrywał z prawej strony do Plizgi, ale wyszedł z tego strzał, z refleksem obroniony przez Pawełka. Znakomicie się spisujący golkiper Śląska nie dał się też pokonać w 59. minucie, wyłapując techniczne uderzenie Plizgi z 17 m.


Prawdziwe emocje nastąpiły w końcówce. W 80. minucie Jarecki szybko zagrał z wolnego do Stano, który z 5 m główkował nad bramką. Dwie minuty później goście wyszli z kapitalną kontrą. Dankowski podał z własnej połowy do wybiegającego na czystą pozycję Paixao. Ten, mając przed sobą tylko Witana, podał na lewo do Kiełba, który jednak był na spalonym. Niewykorzystanie tej świetnej okazji miało się wkrótce zemścić na drużynie wrocławskiej...


W 85. minucie Plizga wrzucił piłkę na 20. metr, Pawełek niepotrzebnie wyszedł poza pole karne faulując w powietrznym pojedynku Stano. Obaj zderzyli się głowami, w efekcie bramkarz gości musiał opuścić boisko. Po kilkuminutowej przerwie zastąpił go Wrąbel i od razu skapitulował. Plizga fantastycznie przymierzył z wolnego, futbolówka poszybowała nad murem i wpadła do siatki przy prawym słupku. 1-1!


W doliczonym czasie oba zespoły chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Śląsk miał swoją szansę w 90+1. minucie, lecz Dankowski z 20 m minimalnie chybił. W 90+5. minucie gola zdobyła Termalica - z podania Babiarza do bramki trafił Plizga. Sędzia odgwizdał jednak spalonego...


- Remis jest dla nasz szczęśliwy, ale sprawiedliwy. Szkoda, że tak późno wyrównaliśmy. Gdybyśmy mieli więcej czasu, to wynik mógł być dla nas korzystny. W tej ostatniej akcji chyba był jednak spalony - przyznał Dawid Plizga, który uratował "Słonikom" punkt.


ST


plizgaslask.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty