Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
1-1 z Jagiellonią, Cracovia nie wygrywa u siebie2015-08-22 22:36:00

Cracovia doskonale radzi sobie na wyjazdach, ale u siebie jest wciąż bez zwycięstwa. Dziś zremisowała z Jagiellonią Białystok 1-1. 


6. kolejka piłkarskiej ekstraklasy: Cracovia - Jagiellonia Białystok 1-1 (1-1)

0-1 Konstantin Vassiljev 22

1-1 Marcin Budziński 28

Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Alvarinho, Grzelczak, Romańczuk (Jagiellonia). Widzów 8112.

CRACOVIA: Pilarz - Wójcicki (66 Rymaniak), Sretenovic, Polczak, Wołąkiewicz (56 Deleu) - Dąbrowski, Cetnarski (46 Covilo) - Rakels, Budziński, Kapustka - Zjawiński.

JAGIELLONIA: Drągowski - Modelski, Madera, Tarasovs, Tomasik - Góralski (53 Romańczuk), Grzyb - Gajos (80 Frankowski), Vassiljev, Świderski (53 Alvarinho) - Grzelczak.


Dwie fantastyczne bramki były ozdobą I połowy. Vassiljev uzyskał prowadzenie dla gości po kapitalnym uderzeniu z ok. 25 m w lewy górny róg. Pilarz nawet nie zdążył się ruszyć do tego "pocisku". Odpowiedział Budziński "bombą" z 29 m dla odmiany w prawe "okno". Drągowski wprawdzie rzucił się w kierunku piłki, ale nie miał żadnych szans, by ją złapać.


Zanim padł pierwszy gol, szansę miała Jagiellonia. W 18. minucie Grzelczak strzelił z prawej strony, z dobrej pozycji, a golkiper Pasów interweniował nogą.


Krakowianie wyrównawszy mieli jeszcze dwie dobre okazje. W 37. minucie, po prostopadłej wrzutce Cetnarskiego z wolnego w pole bramkowe rywali, główkował Zjawiński, lecz Drągowski czujnie obronił. Pięć minut później Wójcicki zagrał długą piłkę z prawej na lewo, w okolice narożnika "piątki", Kapustka huknął z woleja, tyle że niecelnie.


II połowa przebiegała pod znakiem walki na każdym metrze boiska. Naprzemienne ataki nie przynosiły efektu, gdyż doskonale były zorganizowane formacje defensywne obu zespołów. Optycznie przeważała Cracovia, ale agresywna gra i wysoki pressing rywali sprawiły, że gospodarze nie potrafili wypracować bramkowej sytuacji. Goście zresztą też. Uporczywe próby ataku w wykonaniu krakowian mogły zakończyć się powodzeniem w 90+2. minucie, ale Rakels z bliska strzelił w ręce bramkarza...


ST


budzinskijaga.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty