Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Na topie
Smuda: Głowy nikomu nie urwę2010-01-17 08:57:00 ASInfo

Już w niedzielę reprezentacja Polski złożona z zawodników grających w Ekstraklasie rozpocznie w Tajlandii rywalizację o Puchar Króla. Z optymizmem na grę w turnieju, w którym rywalami biało-czerwonych będą Dania, Singapur oraz gospodarze imprezy, patrzy selekcjoner polskiej kadry, Franciszek Smuda.


- Warunki jakie zastaliśmy po przylocie nie są złe, pogoda również, więc spokojnie czekamy na pierwszy mecz - powiedział 61-letni szkoleniowiec. - Po zmianie strefy czasowej najgorszy jest czwarty dzień, wtedy przychodzi zmęczenie, a w takim razie w naszym przypadku pojawi się ono już w trakcie turnieju. Nie było jeszcze czasu na zwiedzanie Bangkoku. Zaraz po przylocie i kolacji wszyscy znaleźli się w łóżkach i nadrabiali braki snu.

- Występ w tym turnieju nie jest tak ryzykowny, jak wszyscy twierdzą, a rywale, z którymi tutaj się spotkamy z pewnością nie są kelnerami - stwierdził opiekun polskiej kadry. - Duńczycy pojawili się w Tajlandii w najlepszym składzie ligowym, a podstawowe zespoły wystawią gospodarze i Singapur, więc czekające nas mecze nie będą spacerkami.

- Na razie wszyscy zawodnicy są zdrowi i gotowi do wyjścia na boisko, najgorsze jest jednak to, że nie jest to zespół zgrany - dodał Franciszek Smuda. - Gdyby była to jedenastka z pierwszego zgrupowania, byłoby nam o wiele łatwiej. Pewne schematy, które będziemy ćwiczyli na treningach będą więc widoczne w grze dopiero pod koniec turnieju. Poszczególni zawodnicy muszą jednak przede wszystkim pokazać, że zależy im na grze w kadrze i że w przyszłości można będzie na nich liczyć.

- Rozumiem oczywiście na jakim są etapie przygotowań do rundy wiosennej i zapewniam, że jeżeli nie wytrzymamy tego turnieju kondycyjnie, to nikt nikomu głowy nie urwie, ale chcę zobaczyć tutaj pełne zaangażowanie - zauważył selekcjoner. - To naprawdę młody zespół i jeśli znajdę tutaj 3-4 zawodników, z których będę mógł skorzystać w przyszłości, to będę zadowolony.


ASInfo
smuda2a.jpg
lewfurmala.jpg
tren3a.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty