„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Małeckiemu grożą trzy lata więzienia2011-06-02 10:57:00
Trzy lata więzienia grożą piłkarzowi "Białej Gwiazdy" Patrykowi Małeckiemu. Ma to związek ze skandalicznym zachowaniem zawodnika Wisły podczas ostatnich derbów Krakowa. ZOBACZ WIDEO
Małecki miał w wulgarnych słowach obrażać czarnoskórego piłkarza Cracovii Saidiego Ntibazonkizę. Prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie - dowiedział się reporter RMF FM Marek Balawajder.
- Zostało wszczęte dochodzenie w sprawie publicznego znieważenia tej osoby w związku z przynależnością rasową. Chodzi o wyrażenia wulgarne, które padły podczas ostatnich derbów w Krakowie. Wyrażenia były związane z kolorem skóry, jednego z piłkarzy Cracovii. Postępowanie jest zainicjowane z urzędu, po materiałach które przekazała policja do prokuratury. Chodzi o słowa którymi piłkarz Wisły zwrócił się do czarnoskórego piłkarza Cracovii - powiedziała RMF FM Bogusława Marcinkowska z krakowskiej prokuratury.
Cześć mediów, w tym Canal Plus i "Gazeta Krakowska", odczytała z ruchu warg słowa piłkarza Wisły. Małecki miał powiedzieć: "Co k...? Sp... k... czarnuchu j...". Według "Gazety Wyborczej" padły inne słowa: "sp... sk... jeb...". Równie niecenzuralne, ale pozbawione rasistowskiego określenia.
Piłkarzowi Wisły grozi do trzech lat więzienia. Małecki już przeprosił za swoje słowa. Został też ukarany przez klub. Teraz jednak będzie miał problemy z prawem. Chodzi o przestępstwo związane z publicznym naruszeniem praw i wolności obywatelskich.