„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Unia z Dunajcem w tarnowskim finale PP (ZOBACZ FILM)2011-04-13 22:15:00
III-ligowa Unia Tarnów i grający ligę niżej Dunajec Zakliczyn zmierzą się w finale piłkarskiego Pucharu Polski w Tarnowskiem. W półfinale Unia pokonała V-ligowca Olimpię Wojnicz, a Dunajec wygrał 4-2 z Dąbrovią Dąbrowa Tarnowska.
Unia awansowała do finału Pucharu Polski w Tarnowskiem po raz 5 w ostatnich 6 latach! Tarnowianie zaczęli najlepiej, jak mogli. W 4 min Paweł Węgrzyn wdarł się na lewym skrzydle w pole karne i został sfaulowany. Rzut karny zamienił na bramkę Łukasz Kazik pewnym strzałem w lewy dolny róg. W 11 min Jacek Malisz przejął piłkę na połowie Jaskółek i uderzył z 25 m na bramkę - Tomasz Pięta obronił na dwa tempa. Była to jedyna godna odnotowania akcja wojniczan do przerwy.
Tarnowianie specjalnie nie forsowali tempa i niełatwo im było przedrzeć się przed zasieki obronne Olimpii. W końcu w 30. min Adrian Ślęzak dośrodkował z rzutu rożnego, zbyt krótko wybita spod bramki piłka wróciła pod nią za sprawą główki Kamila Pawlaka, a że był gdzie powinien Kamil Nytko, to z 5 metrów dopełnił dormalności.
Jaskółki przycisnęły i okazje bramkowe zaczęły się mnożyć jedna za drugą. W 39. min Zapała zbyt krótko wybił piłkę i Robert Witek główkował zza obrońców do pustej bramki, ale trafił w prawy słupek. Kapitan Unii zrehabilitował się 2 minuty później, gdy świetnie wyszedł do płaskiego podania Ślęzaka między obrońców i w sytuacji sam na sam minął bramkarza i technicznym strzałem, po którym piłka odbiła się od lewego słupka, podwyższył na 3-0. W 48. min Sieniawski dośrodkował z rzutu rożnego, Zapała popełnił błąd i z trudem odbił piłkę, która skozłowała i nabrała dziwnej rotacji, a najsprytniejszy na 3. metrze Pawlak trącił ją głową do siatki. Mecz był rozstrzygnięty. Unia miała jeszcze kilka bramkowych szans, w tym rzut karny.
W 85 min Tomasz Libera, bramkarz Jaskółek, który od 10 minut grał całkiem udanie w... ataku, został sfaulowany i sam podszedł do "11". Górą w pojedynku bramkarzy był Zapała, który wyczuł intencje rywala, rzucił się w prawo i odbił piłkę na poprzeczkę.
zksunia.tarnow.pl
Zobacz skrót filmowy z meczu Olimpia Wojnicz - Unia Tarnów (autor: DetoTV)