„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Wisła gromi Daugavę: Prawdziwy sprawdzian za tydzień (video)2011-02-19 18:32:00
W ostatnim sparingu podczas obozu w tureckim Belek piłkarze Wisły Kraków pokonali łotewską Daugavę Daugavpils 4-1.
Na listę strzelców wpisywali się Patryk Małecki, Kew Jaliens i dwukrotnie Łukasz Garguła. Nie był to jednak przeciwnik z najwyższej półki, stąd prawdziwym sprawdzianem formy będzie dopiero przyszłotygodniowa konfrontacja z Arką Gdynia.
Pierwotnie w próbie generalnej przed meczami o punkty rywalem miał być Lokomotiv Moskwa, ale zamiast przeciwko rosyjskiemu potentatowi przyszło mierzyć siły z czwartą drużyną łotewskiej ekstraklasy. Historia Daugavy sięga 1909 roku, chociaż jej obecne struktury powstały przed dziewięcioma laty. W 2006 roku triumfowała w rodzimej lidze, co było największym z dotychczasowych osiągnięć. Aktualny skład oparty został na młodych zawodnikach
Pierwsze minuty były wyrównane, a rywale mogli objąć prowadzenie. W sytuacji sam na sam pomylił się jednak Andrejs Kovalovs, nie trafiając nawet w bramkę. Tymczasem w 27. minucie aktywny Patryk Małecki uderzył z dystansu w samo okienko, dając prowadzenie. Niestety chwilę później urazu nabawił się Tomas Jirsak, a jego miejsce zajął Garguła. Drużynie wyszło to na dobre. Jeszcze przed przerwą rozgrywający dwukrotnie trafił do siatki.
Nieco ponad kwadrans po wznowieniu gry drugą żółtą kartkę obejrzał Cezary Wilk. Jako że był to sparing, usiadł na ławce, a jego miejsce zajął Radosław Sobolewski. W 69. minucie czwartego gola dołożył Jaliens, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego wykonywanego przez Gargułę. Czystego konta nie udało się jednak zachować. Tuż przed końcowym gwizdkiem honorowo strzelił Valerijs Afanasjevs.