TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Międzynarodowa Federacja Saneczkarstwa (FIL) i Komitet Organizacyjny igrzysk w Vancouver (VANOC) zdecydowały, że tor saneczkowy w Whistler nie zostanie zamknięty i będzie dziś areną występów saneczkarzy. W piątek podczas treningu zginął na nim 21-letni Gruzin Nodar Kumaritaszwili.
Po pierwszych ustaleniach działaczy technicznych FIL oraz analizie taśm wideo z nagraniem wypadku federacja wydała oświadczenie, w którym stwierdza, że gruziński saneczkarz wyszedł spóźniony z zakrętu nr 15 i nie zrekompensował tego błędu tak, żeby właściwie wejść w zakręt nr 16, ostatni na trasie i tak tragiczny dla niego. Spóźnione wejście w zakręt spowodowało, że chociaż próbował naprawić ślizg ostatecznie stracił kontrolę nad sankami, co skończyło się śmiertelnym wypadkiem. FIL stwierdza po odtworzeniu drogi jazdy Gruzina, że nie ma przesłanek, by teraz już uznać, że wypadek był spowodowany niedoskonałościami toru.
W oparciu o te ustalenia FIL zdecydowała ponownie otworzyć tor po podwyższeniu ściany zabezpieczającej feralny zakręt oraz zmianie w profilu lodu. Te poprawki nazwano w oświadczeniu FIL i VANOC prewencyjnymi, tak by uniknąć "tak ekstremalnie wyjątkowych wypadków jak ten, który się zdarzył". Dwa odwołane wczoraj treningi mężczyzn odbędą się dziś, cztery godziny po nich odbędzie się trening kobiet. Na 17 miejscowego czasu zaplanowano pierwsze ślizgi zawodów. O 8.30 rano (o 17.30 w Polsce) FIL i VANOC przeprowadzą wspólną konferencję prasową, w której wezmą udział Josef Fendt, prezydent FIL i Tim Gayda, wiceprezydent VANOC.
O bezpieczeństwie toru w Whistler mówi się od miesięcy, tymczasem według niektórych mediów zawodnicy z innych krajów niż Kanada mieli do niego ograniczony dostęp. Niektórzy saneczkarze, zwłaszcza z mniejszych krajów, dopiero w tym tygodniu pierwszy raz w życiu zobaczyli na własne oczy najszybszy tor świata. Nikolos Rurua, minister kultury i sportu Gruzji, przypomina jednak, że Kumaritaszwili był na rekonesansie przedolimpijskim w Whistler i byłoby niesprawiedliwością powiedzieć, że saneczkarz był niewłaściwie przygotowane do testów na torze. To był wprawdzie jego drugi wypadek na treningu w Whistler - pierwszy zdarzył się w środę, nie ukończył wtedy drugiego z sześciu ślizgów - z tego faktu trudno jednak wyciągać dalekie wnioski. Tym bardziej, że na tym torze zderzenia zdarzały się o wiele bardziej doświadczonym zawodnikom niż debiutujący w igrzyskach Gruzin. Dwukrotny mistrz olimpijski Armin Zoeggeler z Włoch miał wypadek na 11 zakręcie, gdy stracił kontrolę nad sankami, ale nie całkowicie. Był w stanie zjechać na dół trzymając sanki i własnych siłach zejść z toru.
- To bardzo rzadko sytuacja - komentuje wypadek Gruzina trzykrotny mistrz olimpijski , a teraz trener Niemiec Georg Hackl. Krótko przed wypadkiem twierdził, że tor jest bezpieczny. - Według mnie nie jest bardziej niebezpieczny niż tory gdziekolwiek indziej.
Prezydent MKOl Jacque Rogge jest w kontakcie z rodziną Kumaritaszwili i gruzińskim rządem. Ojciec zmarłego saneczkarza jest prezydentem Gruzińskiej Federacji Saneczkarstwa, a kuzyn Nodara członkiem sztabu trenerskiego ekipy. Siedmiu członków olimpijskiej delegacji z Gruzji zadeklarowało już, że zostaną na igrzyskach.
Podczas ceremonii otwarcia wypadek był głównym tematem wśród przedstawicieli sportów saneczkowych. - Moje myśli i modlitwy są z gruzińską ekipą olimpijską - napisał na Twitterze pilot bobslejowy Steven Holcomb. - Rodzina saneczkowa cierpi z powodu tej wstrząsającej straty.
Pod ogromnymi kółkami olimpijskimi blisko placu, na którym będą wręczane medale w centrum Whistler, zapłonęły znicze, wokół zdjęcia Kumaritashviliego ludzie kładą kwiaty.
MAS
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- BIATHLON. Ósemka biało-czerwonych na igrzyska
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- SANECZKARSTWO. Sztafeta z szansami
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
więcej wiadomości >>>



