Dwa zespoły chłopców z rocznika 2000 pokazały siłę małopolskiej piłki w międzynarodowym turnieju Etis Cup 2014 rozegranym w Warszawie. Wisła Kraków zajęła drugie miejsce, a Sandecja Nowy Sącz czwarte.
Turniej, zorganizowany przez Polonię Warszawa, był znakomitym przygotowaniem do zbliżających się rozgrywek rundy wiosennej. Młodzi zawodnicy rywalizowali w jedenastoosobowych składach na pełnowymiarowych boiskach ze sztuczną nawierzchnią, a mecze trwały 25 minut.
Sandecja trafiła do grupy A i w eliminacjach pokonała GKS Bełchatow (2:1), zremisowała z Pogonią Szczecin (1:1) i FCB Escola Varsovia (0:0) oraz uległa Polonii I Warszawa (1:2) i czeskiemu FK Pribram (0:1). Sądeczanie zajęli 4. miejsce w grupie A i w ćwierćfinale przyszło im się zmierzyć ze zwycięzcą grupy B.
W sobotnich eliminacjach Wisła pokonała Lecha Poznań (1:0) i czeski Bohemians Praga (2:1) oraz trzy razy bezbramkowo zremisowała: z Pogonią Siedlce, FC Slovacko (Czechy) i Polonią II Warszawa, kończąc rozgrywki na 3. miejscu w grupie.
Sandecja w wyrównanym ćwierćfinale zremisowała bezbramkowo z Polonią II Warszawa i o awansie do półfinału zdecydowały karne. Bohaterem okazał się bramkarz Dawid Szczepaniak, który nie dał się pokonać zawodnikom Czarnych Koszul.
Także wiślacy zmierzyli gospodarzami. Zespół Białej Gwiazdy rywalizował z pierwszym zespołem warszawian i przez całe spotkanie przeważał. Gola na wagę awansu do półfinału zdobył Gabriel Janiczak. W ten sposób dwa zespoły z Małopolski wyeliminowały gospodarzy i znaleźli się w czołowej czwórce.
Oba półfinały były bardzo wyrównane. Sandecja pierwsza wyszła na plac boju i jako pierwsza zdobyła gola! Wyrównanie padło szybko i w mocno kontrowersyjnych okolicznościach! Zawodnik Pogoni Szczecin wybił piłkę z rąk bramkarzowi Sandecji i skierował ją do bramki! Zdecydowana większość obserwatorów była zgodna: gol nie powinien być uznany. Sędzia widział to inaczej. Biało-czarni jednak nie poddawali się. Po chwili Kacper Laskoś trafił w słupek, a Karol Twardowski w poprzeczkę, jednak to Pogoń w ostatniej minucie zdobyła gola i awansowała do finału.
Wisła w półfinale ponownie zmierzyła się z FC Slovacko. Obie ekipy zagrały ofensywnie, efektownie, ale w meczu padł tylko jeden gol, a jego autorem był Gabriel Janiczak.
W spotkaniu o 3.miejsce Sandecja, podłamana decyzjami sędziowskimi z półfinału, opadła z sił i uległa FC Slovacko 0:5. Wynik, zdecydowanie za wysoki, nie oddawał tego co działo się na boisku.
Mecz finałowy od pierwszych minut przebiegał pod dyktando wiślaków. Dominacja przyniosła gola po trójkowej akcji Jędras - Plewka - Gabriel Janiczak, którą wykończył ten ostatni. Pogoń odpowiedziała w samej końcówce. Najpierw po rzucie wolnym i zamieszaniu padł przypadkowy gol na remis. A w przedostatniej minucie, kiedy Wisła przez długi czas utrzymywała się w ataku na połowie rywala, przechwyt Pogoni i długie zagranie na drugą połowę doprowadziło do sytuacji sam na sam z bramkarzem, którą zawodnik szczeciński skrzętnie wykorzystał dając portowcom zwycięstwo.
Oba zespoły z Małopolski zaprezentowały wysokie umiejętności indywidualne i zespołowe. Umiejętności zostały docenione przez organizatorów ETIS CUP 2014. Specjalne wyróżnienia indywidualne otrzymali dwaj wiślacy: Patryk Plewka uznany został najlepszym zawodnikiem turnieju, a Kacper Loranc - najlepszym bramkarzem.
Ćwierćfinały
Pogoń Szczecin – Bohemians Praga 3:0
Sandecja Nowy Sącz – Polonia II Warszawa 0:0, karne 2:0
FC Slovacko – FK Pribram 1:0
Polonia I Warszawa – Wisła Kraków 0:1
Półfinały:
Pogoń Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 2:1
FC Slovacko – Wisła Kraków 0:1
O 3. miejsce:
FC Slovacko – Sandecja Nowy Sącz 5:0
Finał
Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 2:1
Końcowa klasyfikacja:
1. Pogoń Szczecin
2. WISŁA KRAKÓW
3. FC Slovacko
4. Sandecja Nowy Sącz
5. Polonia II Warszawa
6. FK Pribram
7. Polonia I Warszawa
8. Bohemians Praga
9. FCB Escola Varsovia
10. Lech Poznań
11. Pogoń Siedlce
12. GKS Bełchatów
RW