Reprezentacja krakowskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego przebywała w dniach 9-15 listopada na Ukrainie.
- W ciągu siedmiu dni przejechaliśmy ponad dwa tysiące kilometrów. Na Ukrainie rozegraliśmy cztery towarzyskie mecze, jednak charakter wyjazdu był bardziej edukacyjno-wychowawczy niż sportowy - powiedział jeden z uczestników, Kamil Kłosowski.
- Podróże uczniów na Kresy są już naszą tradycją, organizujemy je od 2009 roku. Są elementem programu edukacyjno-wychowawczego, który realizowany jest w szkole. Uczniowie mogą zobaczyć tereny dawnej Rzeczypospolitej oraz poznać losy rodaków na Kresach - wyjaśnił Mirosław Gilarski, dyrektor szkoły z ulicy Szablowskiego.
W trakcie podróży wyświetlane były filmy dokumentalne dotyczące ludobójstwa dokonanego w takich miejscowościach jak Huta Pieniacka i Podkamień.
- W drodze z Krakowa do Lwowa mielimy okazję zobaczyć film pod tytułem „Zapomnij o Kresach”. Był on wprowadzeniem do edukacyjnej tematyki naszego wyjazdu, a więc mordów ukraińskich na naszych rodakach, które miały miejsce na Kresach podczas drugiej wojny światowej - dodał Kamil Kłosowski.
We Lwowie uczniowie szkoły zobaczyli Cmentarz Łyczakowski, jedną z największych nekropolii w Europie, miejsce pochówku wielu wybitnych, zasłużonych dla Polski ludzi kultury, nauki i polityki.
- Zapalaliśmy znicze nad grobami wybitnych rodaków. Nad grobem Władysława Bełzy mogliśmy wysłuchać wiersza pt. „Katechizm Młodego Polaka”. Następnie oddaliśmy hołd bohaterskim obrońcom Lwowa z 1918 roku na cmentarzu Orląt Lwowskich - powiedział Daniel Król, inny z uczestników wyjazdu.
We Lwowie reprezentacja szkoły rozegrała mecze z Zorią Winnik i Pogonią Lwów (reaktywowany w 2009 roku klub, jest kontynuatorem tradycji powołanego wiosną 1904 roku w IV Gimnazjum we Lwowie piłkarskiego Klubu Gimnastyczno-Sportowego IV-go Gimnazjum, działającego od 1907 do 1939 roku pod nazwą LKS Pogoń – przyp. red. SMS).
Kolejnym etapem był Krzemieniec - dawne polskie miasto, które wydało na świat Juliusza Słowackiego.
- Podczas przejazdu do Krzemieńca oglądnęliśmy dwa filmy: „Skrawek piekła na Podolu” i „Ludobójstwo na Wołyniu”. Po drodze do Krzemieńca zobaczyliśmy zamek w Olesku - miejsce urodzin Jana III Sobieskiego, pałac w Podhorcach (to tutaj realizowano sceny filmu „Potop”, które odbywały się na zamku Radziwiłłów w Kiejdanach - przyp. red. SMS) i Podkamień, gdzie znajduje się klasztor Matki Boże Różańcowej, który nazywany jest Częstochową Wschodu – powiedział uczeń Patryk Strawa.
- W Podkamieniu spotkaliśmy 85-letnią panią Janinę, która cudem ocalała z mordów ukraińskich. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy jej relacji z tych strasznych wydarzeń – mówi uczeń Bartosz Sarga.
11 listopada reprezentacja szkoły znajdowała się w Krzemieńcu.
- Zwiedziliśmy dworek, w którym urodził się Juliusz Słowacki, liceum krzemienieckie oraz wzgórze królowej Bony. Ponieważ zwiedzanie Krzemieńca zbiegło się ze Świętem Niepodległości, wzięliśmy udział w modlitwie ze ojczyznę, którą poprowadził polski ksiądz – dodał Bartosz Sarga.
Kolejnym punktem w planie podróży była stolica Ukrainy. W drodze do Kijowa, reprezentacja szkoły zatrzymała się w Zbarażu, gdzie mogła zobaczyć zamek Zbaraskich - twierdzę w typie „palazzo in fortezza”.
- Podczas jazdy autokarem, uczniowie oglądali film „Ogniem i mieczem”. Następnie na żywo mogli obejrzeć zamek w Zbarażu, w którym broniły się wojska księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, gdzie oblegała je wielka armia Chmielnickiego i chana Islama III Gireja – powiedział dyrektor Gilarski, historyk z wykształcenia.
W stolicy Ukrainy drużyna SMS-u rozegrała mecz towarzyski z juniorami Dynama Kijów.
Po spotkaniu uczestnicy wyjazdu zwiedzili Stadion Olimpijski (w 2012 roku odbyły się na nim mecze piłkarskich mistrzostw Europy, w tym finał turnieju – przyp. red. SMS). Na stadionie mogli zobaczyć przygotowania do meczu Ukraina – Francja. Kolejnymi punktami zwiedzania w Kijowie były: Złota Brama, Chreszczatyk i Plac Niepodległości (Majdan).
- Z Kijowa pojechaliśmy do Chmielnickiego (dawny Płoskirow). Tutaj rozegraliśmy towarzyski mecz z drużyną Dynama Chmielnicki. Mieliśmy również możliwość zwiedzenia miasta. Zobaczyliśmy Polski Dom Ludowy z 1926 roku, który znajduje się niedaleko ulicy imienia Lecha Kaczyńskiego, parafię katolicką, polski cmentarz oraz jeden z największych na Ukrainie bazarów - mówi Piotr Kocąb, wicedyrektor SMS ds. sportowych.
- Dużą atrakcją było zwiedzanie kolejnego miejsca w planie naszego wyjazdu, Kamieńca Podolskiego - mówi uczeń Bartosz Bieszczanin. Przyjazdowi do miasta towarzyszyła projekcja kolejnej części Trylogii „Pan Wołodyjowski”.
- W mieście znajduje się twierdza zdobyta w 1672 przez wojska tureckie Mehmeda IV. Podczas obrony twierdzy zginął komendant obrony zamku pułkownik Jerzy Wołodyjowski, który był pierwowzorem dla sienkiewiczowskiej postaci Pana Wołodyjowskiego. W związku z zagrożeniem tatarsko-tureckim miasto od początków XVII wieku określano jako urbs antemurale christianitatis (przedmurze chrześcijaństwa), oraz jako „Bramę do Polski” - objaśnił Mirosław Gilarski.
Z Kamieńca reprezentacja Szkoły Mistrzostwa Sportowego udała się do Chocimia, gdzie zwiedziła twierdzę. Po Chocimiu w planie podróży znalazły się Zaleszczyki oraz malowniczo położone miasto Czerwonogród, gdzie w roku 1944 bojówki OUN-UPA wymordowały całą polską ludność.
- Ostatnią noc w podróży spędziliśmy w klasztorze Franciszkanów w Bołszowcach koło Halicza. Zakonnicy oprowadzili nas po klasztorze oraz wyświetlili nam prezentację dotyczącą jego historii – powiedział uczeń Kamil Kłoda.
Przed powrotem do Krakowa, reprezentacja szkoły zatrzymała się ponownie we Lwowie, gdzie zwiedziła miejski stadion Arena Lwów.
- Cała podróż była bardzo ciekawa. Wiedza, którą zdobyliśmy o strasznych losach rodaków na Kresach, była krokiem w przód do dojrzałości. Mogliśmy zobaczyć historię tych terenów, która do tej pory jest ukrywana - stwierdził Kamil Kłosowski.
- Jesteśmy placówką, która obok szkolenia piłkarskiego ma za zadanie wychowanie młodych ludzi. Zwracamy uwagę naszych uczniów na wartości, którymi należy kierować się zarówno w życiu tak sportowym, jak i na co dzień. Staramy się im również przekazać postawę patriotyzmu i umiłowania dla Ojczyzny. O znaczeniu jakie w naszej placówce mają wartości świadczą słowa Jana Pawła II, które zostały umieszczone na sztandarze szkoły: „(…) sport to najlepsza droga do pokonania granic” – podsumował dyrektor Mirosław Gilarski.
Piotr Czajowski (SMS)