Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Garbarze wygrywają z Krakusem2013-11-10 21:29:00

MLJS: Garbarnia Kraków - Krakus Nowa Huta 3-1 (3-1)

1-0 Bartosz Gigoń 3

1-1 Kamil Stawiarski 23 (głową)

2-1 Bartosz Gigoń 28

3-1 Michał Susuł 36

Sędziowali (bez zarzutu): Mariusz Kucia oraz Zbigniew Marszałek i Artur Daniel. Żółta kartka: Matyasik (Garbarnia).

GARBARNIA: Damian Paździor - Robert Łatka, Michał Budek, Piotr Ropek, Antoni Jaroszyński - Piotr Kozak (46 Michał Matyasik), Piotr Dolczak (60 Karol Rakowski), Tomasz Chmura, Sebastian Kokoszka - Bartosz Gigoń (60 Michał Kozik), Michał Susuł (85 Łukasz Litwin).

KRAKUS: Marcin Oszczypała - Andrzej Filipek (60 Marcin Piecuch), Henryk Ciastoń, Maciej Górski, Sebastian Kossakowski, Arkadiusz Kardas, Karol Rakoczy (85 Filip Jasiołek), Krystian Grochalski (65 Jacek Radziak), Jakub Łoboda (75 Karol Szeląg), Kamil Stawiarski, Tomasz Goryl (55 Mateusz Korcala).


Padające od kilku dni deszcze sprawiły, że mecz z Krakusem Garbarnia rozegrała na sztucznym boisku Com-Com-Zone w Nowej Hucie. Nieco iluzoryczna rola gospodarza spotkania z nowohucką drużyną nie przeszkodziła podopiecznym trenera Roberta Włodarza w odniesieniu zwycięstwa, choć Krakus - zwłaszcza po przerwie - miał kilka bardzo dogodnych okazji do zmiany wyniku.

 

A mecz ułożył się po myśli młodych Garbarzy. Już w 3. minucie Gigoń zagrał do Kokoszki, ten w akcji pod końcową linią boiska zwiódł dryblingiem dwóch rywali i wycofał piłkę na 15. metr, a nadbiegający "Gigi" mocnym uderzeniem po ziemi tuż przy słupku pokonał Oszczypałę.

 

Krakus dążył do wyrównania, w 20. minucie Paździor wygrał pojedynek sam na sam z Łobodą. W 23. minucie po kornerze wykonanym przez Rakoczego najwyżej do piłki wyskoczył w polu karnym Stawiarski i głową doprowadził do remisu.

 

W 28. minucie Susuł wywalczył piłkę na 20. metrze, podał do Gigonia, który zwodem minął bramkarza i zdobył drugiego gola dla Młodych Lwów. W 29. minucie podwyższyć rezultat mógł rozgrywający bardzo dobre spotkanie Kokoszka, jednak po rajdzie w swoim stylu mocno naciskany przez obrońców minimalnie przestrzelił.

 

W 36. minucie Susuł przelobował nowohuckiego bramkarza po zgraniu piłki głową przez Kozaka. W 40. minucie przed szansą stanął Dolczak. Najpierw wygrał głową powietrzny pojedynek z Oszczypałą, a ponownie główkując trafił piłką w słupek.

 

Po przerwie Krakus dyktował warunki gry, dążąc do zdobycia kontaktowego gola. W 49. minucie po dośrodkowaniu w najbliższej odległości od bramki Paździora minęli się z piłką Goryl i Grochalski. W 51. minucie groźnie, ale obok słupka strzelał Stawiarski. W 66. minucie Łoboda w sytuacji sam na sam również chybił.

 

W 75. minucie Garbarze przeprowadzili koronkową akcję. Susuł zagrał do Kokoszki, ten bez przyjęcia podał do Chmury, który z powrotem "klepnął" do Kokoszki. "Kokos" - znów z pierwszej piłki - oddał strzał, a zamykający akcję Kozik nie sięgnął wychodzącej obok słupka futbolówki.

 

Już do końca spotkania Brązowi umiejętnie rozbijali ataki przeciwnika i nie pozwolili sobie odebrać cennego zwycięstwa.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


jskrakus3-1.jpg
1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty