MLJS: Puszcza Niepołomice - Garbarnia Kraków 2-0 (0-0)
1-0 Kamil Dziwiszewski 48
2-0 Bartosz Bieszczanin 53
Sędziowali: Radosław Wilk oraz Tomasz Biela i Bronisław Mazur. Żółte kartki: Dolczak, Chmura (Garbarnia).
PUSZCZA: Piotr Przybysz - Jakub Będkowski (60 Bartłomiej Bielański), Szymon Bruzda, Bartosz Bieszczanin, Bartłomiej Kudelski - Daniel Sowiński (90 Szymon Karkoszka), Wojciech Przybył, Karol Lorek, Łukasz Furtak - Kamil Dziwiszewski, Piotr Niciarz.
GARBARNIA: Damian Paździor - Robert Łatka, Patryk Pilch, Piotr Ropek, Antoni Jaroszyński - Piotr Kozak (60 Tomasz Chmura), Piotr Dolczak (60 Karol Jędrzejczyk), Karol Rakowski (46 Michał Susuł), Piotr Śwituszak (46 Michał Budek) - Sebastian Kokoszka, Michał Kozik (70 Łukasz Litwin).
Na boisku Czarnych Staniątki juniorzy starsi Garbarni ulegli w meczu MLJS Puszczy Niepołomice 0-2.
To druga porażka Brązowych w tym sezonie, pierwszej doznali przed dwoma tygodniami w Wieliczce z Górnikiem (1-2). Przed sezonem trener Robert Włodarz typując faworytów bieżącej edycji MLJS w ich gronie wymieniał właśnie oba te zespoły. Porażki jego podopiecznych z Górnikiem i Puszczą potwierdzają, że trener "miał nosa"...
W pierwszej połowie gra była wyrównana. Jako pierwsi zagrożenie pod bramką rywala stworzyli gospodarze. W 4. minucie Lorek próbował lobować Paździora, niesiona wiatrem piłka omal nie zaskoczyła bramkarza Garbarni, który z kłopotami wyekspediował ją na korner.
W 8. minucie uderzał z dystansu Jaroszyński, piłka minęła słupek bramki Przybysza. W 10. minucie bramkarz Puszczy wyłapał futbolówkę po strzale P. Ropka z rzutu wolnego z dość sporej odległości. Ponowna próba Ropka z wolnego skończyła się strzałem nad poprzeczką. W 35. minucie Kozik zagrał do Kokoszki, napastnik Garbarni posłał potężną bombę w kierunku bramki, a interweniujący tuż przy słupku Przybysz został trafiony piłką w głowę. Skończyło się na strachu dla Puszczy, a jej bramkarz po chwilowym oszołomieniu kontynuował grę.
W 38. minucie Kokoszka po akcji prawą stroną wycofał spod linii końcowej do Dolczaka, jednak Przybysz, co prawda z kłopotami, zażegnał niebezpieczeństwo. Niebawem po akcji Kokoszki z Kozikiem ponownie przed szansą stanął Dolczak, tym razem uderzył zbyt słabo. W 45. minucie wychodzący na pozycję sam na sam z Paździorem Lorek pospieszył się ze strzałem i fatalnie spudłował.
Druga połowa rozpoczęła się bardzo dobrze dla niepołomiczan. W 48. minucie kapitalnym strzałem z prawie 30 metrów popisał się Dziwiszewski, lokując futbolówkę w samym "okienku" bramki Paździora. Jeszcze Garbarze nie otrząsnęli się z utraty gola, a już stracili kolejnego. W 53. minucie Bieszczanin z boku pola karnego strzałem po "długim" rogu nie dał szans Paździorowi. Autorem ostatniego podania przy zdobyciu tej bramki był Furtak.
Garbarnia ruszyła do odrabiania strat, jednak w jej poczynaniach zabrakło jakby pomysłu na grę, a umiejętnie broniąca się Puszcza, mająca w zanadrzu dwubramkową zaliczkę, nie pozwalała na zbytnie rozwinięcie skrzydeł przez gości. W 70. minucie Kokoszka przedarł się lewą flanką w pole karne, zagrał na wolne pole, ale Susułowi zabrakło kilku centymetrów, aby sięgnąć piłki. W 73. minucie Ropek z wolnego z 40 metrów ostemplował spojenie bramki Przybysza. To były dwie najlepsze okazje Młodych Lwów w drugiej połowie. Tymczasem po natychmiastowej (74. minuta) kontrze Żubrów Będkowski omal nie pogrążył gości trzecim golem. W bliźniaczo podobnych do zdobycia drugiej bramki okolicznościach posłał piłkę obok słupka. W 76. minucie Ropek tym razem dośrodkowywał z wolnego w pole karne, jednak żaden z kilku skaczących do piłki Garbarzy nie sięgnął piłki głową.
W 77. minucie Paździor obronił strzał Dziwiszewskiego, a w 80. minucie Lorek skiksował przed bramką Garbarni. W 83. minucie Susuł przytomnie dośrodkowywał w pole karne, ale Kokoszka spóźnił się z zamknięciem akcji. W 85. minucie Kokoszka zagrał do Susuła, lecz Przybysz był na posterunku.
Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl