Juniorzy Hutnika Nowa Huta kontynuują dobre występy w meczach sparingowych. Poważnie odmłodzona drużyna tym razem zmierzyła się z A-klasową Kaszowianką Kaszów i wygrała zasłużenie 3-1.
Hutnik Nowa Huta (juniorzy) – LKS Kaszowianka Kaszów 3-1 (0-0)
0-1 ??? 47
1-1 Murzyn 62 (karny)
2-1 Sierakowski 66
3-1 Sierakowski 75
HUTNIK: M. Nawrot II - Antoniak (60 P. Mzyk), Bednarczyk, Dudek, Lampart, Murzyn (70 Ł. Gamrot), R. Nawrot (46 Tyrka), Cyganek, Sierakowski, Witek (62 Krawczyk), Lubera.
Drużyna trenera Andrzeja Paszkiewicza tej zimy grała niemal wyłącznie sparingi z drużynami seniorskimi, osiągając nadzwyczaj dobre wyniki. Przypomnijmy, że młodzi hutnicy pokonali m.in. występujące w VI lidze Proszowiankę (2-0) i Grębałowiankę (3-1). W rozegranym w ostatnią środę meczu ulegli zaś nieznacznie Jordanowi Zakliczyn (V liga) 3-4.
W dzisiejszym sparingu hutnicy zmierzyli się z Kaszowianką (A klasa). Mecz rozstrzygnął się w II połowie. Co prawda to goście objęli prowadzenie w 47. minucie, ale nowohucianie nie rezygnowali ze swojego stylu gry i cały czas dążyli do zdobywania bramek. Udało się to po raz pierwszy w 62. minucie, gdy gola z karnego zdobył Murzyn. Kilka minut później było już 2-1 dla Hutnika – a bramkę strzelił Sierakowski. Ten sam zawodnik w 75. minucie ustalił wynik na 3-1.
Młody zespół Hutnika osiągnął kolejny dobry wynik, który pozwala optymistycznie patrzeć na rozpoczynające się za tydzień rozgrywki ligowe. Trzeba jednak pamiętać, że w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych nowohucianie będą rywalizować często z zawodnikami o parę lat starszymi, co na tym poziomie może stanowić różnicę trudną do pokonania. Klubowi działacze i trenerzy wierzą jednak, że hutnikom nie zabraknie serca i sił i przysporzą swoim fanom wiele powodów do radości.
nh2010