Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
Po Konradzie Gołosiu kolejny ekstraklasowy gracz w Piaskach Wielkich2012-08-23 09:25:00

Po Konradzie Gołosiu do czwartoligowego Orła Piaski Wielkie trafił kolejny piłkarz o głośnym nazwisku i z ekstraklasową przeszłością.


 W czwartkowe przedpołudnie w Małopolskim Związku Piłki Nożnej został zarejestrowany, a sportowetempo.pl przy tym było - Krzysztof Radwański. 34-letni obrońca zadebiutuje w nowych barwach w sobotniej potyczce na boisku w Trzebini-Sierszy. 


Radwański jest wychowankiem Orła i swego czasu obiecał prezesowi Józefowi Wajdzie, że jeszcze zagra w jego klubie. Przecież tu zaczynał karierę, a dopiero później grał w Wiśle, Dalinie, Proszowiance i przede wszystkim w Cracovii (lata 2002-2008). W ekstraklasie rozegrał 112 spotkań, ale nie strzelił żadnej bramki. Po "Pasach" próbował szczęścia w Górniku Łęczna, Kolejarzu Stróże, a od stycznia 2011 r. reprezentował barwy Puszczy Niepołomicy.


Z Cracovią pod wodzą trenera Wojciecha Stawowego przeszedł drogę od trzeciej ligi do elity. - Bardzo cenię i szanuję Krzyśka. Jest piekielnie pracowity i ambitny. Jest wytrzymały, szybki, dynamiczny. Ma niespożyte siły, mógłby zagrać dwa mecze z rzędu. Jest pomysłowy, ale jednocześnie prawie w stu procentach realizuje założenia taktyczne - mówił przed laty na łamach "Tempa" szkoleniowiec,  wcześniej prowadzący Radwańskiego w Wiśle i Proszowiance.


Radwański po raz pierwszy pojawił się na treningu w Piaskach Wielkich przed tygodniem, w czwartek. Po kilku zajęciach z jego udziałem trener Marek Holocher może być zadowolony. - Fizycznie bez zastrzeżeń, ale potrzebuje trochę czasu, aby piłka go bardziej słuchała - podkreśla szkoleniowiec.


Krzysztof ostatecznie zdecydował się kontynuować karierę w Orle, bo to praktyczne rozwiązanie. Mieszka blisko stadionu, a na dodatek będzie mógł w większym stopniu pomagać w rodzinnym biznesie z branży mięsnej. Wprawdzie w ostatnich dniach była konkretna oferta z wyższej ligi, ale problem stanowiłyby uciążliwe dojazdy.


(AnGo)


rad7
Krzysztof Radwański największe sukcesy święcił z Cracovią. Fot. Jacek Kwiatkowski


radwanski 86.jpg
radwanski 24.jpg
radwanski 25.jpg
radwanski 74.jpg
radwanski 94.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty