Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Jakub Sage: Po niemiecku, żeby zmylić przeciwnika...2016-01-13 17:47:00

Jakub Sage dołączył do sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny Wisły, zajmując miejsce Andrzeja Bahra. Nowy trener przygotowania fizycznego piłkarzy Białej Gwiazdy zdobywał doświadczenie w takich klubach Bundesligi jak Schalke 04 czy FC Koeln.


Wiedzę teoretyczną zdobytą podczas studiów Jakub Sage uzupełnił dzięki praktykom w niemieckich klubach.

„Zacząłem studia w Polsce na AWF w Katowicach, lecz w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że chciałbym spróbować swoich sił w Niemczech. Po zakończeniu studiów licencjackich wyjechałem za granicę i rozpocząłem naukę w szkole trenerskiej w Kolonii. Miałem możliwość odbycia praktyk w klubach niemieckich, z którymi uczelnia współpracuje. Tym sposobem trafiłem do Schalke 04, a później do FC Koeln. Następnie rozpocząłem przygodę z Akademią Thera Band, która w Niemczech zrzesza wszystkich trenerów przygotowania motorycznego i fizjoterapeutów z klubów pierwszej i drugiej Bundesligi. Tam poznałem doktora Papadopoulosa, który pracował także w Schalke, a obecnie leczy piłkarzy VfB Stuttgart. Nawiązaliśmy bardzo dobry kontakt, miałem nawet możliwość prowadzenia zajęć u jego boku i tak się zaczęło” – mówi Sage.

Przygodę z polską piłką Sage zaczął od Górnika Zabrze, a od czerwca 2014 roku rozpoczął współpracę z Akademią Piłkarską Wisła Kraków.

„Po skończeniu studiów chciałem wrócić do Polski. W Legii fizjoterapeutą jest mój wujek, który zaproponował mi, abym poszedł na staż do Górnika Zabrze. W drużynie prowadzonej wówczas przez trenera Nawałkę pracował mój kuzyn, który po teraz należy do sztabu reprezentacji Polski. Sam też miałem możliwość sporadycznej pracy z kadrą trenera Nawałki. Później skupiłem się na Thera Bandzie, gdzie pełniłem rolę rehatrenera w różnych klubach, m.in. Chrobrym Głogów czy Chemiku Police. Chciałem jednak na co dzień działać w sporcie, więc skontaktowałem się z trenerem Wisłockim i tak znalazłem się tutaj” – kontynuuje Jakub Sage.


Kultura Niemiec i znajomość języka ułatwiają Jakubowi Sage współpracę z trenerem Pawłowskim, który wiele lat spędził w Austrii.

„Czasami sobie żartujemy, że będąc na ławce trenerskiej będziemy porozumiewać się po niemiecku, żeby zmylić przeciwnika. Mieszkamy z trenerem Pawłowskim niedaleko siebie, dlatego też jadąc do Myślenic rozmawiamy właśnie w tym języku. Czasami jest też tak, że brakuje słów po polsku lub ich po prostu nie ma, aby określić pewnie rzeczy, dlatego pomocny jest mi niemiecki. Poza tym posiadam literaturę praktycznie tylko niemieckojęzyczną, jest ona bogatsza” – opowiada Sage. (...)


K. Kawula (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA)




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty