W pierwszym niedzielnym meczu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Korona Kielce sensacyjnie przegrała z Łódzkim Klubem Sportowym 0-2. Cóż z tego, że gospodarze przeważali, stwarzali znakomite okazje, skoro bramki strzelali goście.
Korona Kielce - Łódzki KS 0-2 (0-0)
0-1 Saganowski 74
0-2 Kłus 90+4
Sędziował Marcin Borski z Warszawy. Żółte kartki: Vuković, Kijanskas, Stano, Kuzera - Kłus, Romańczuk, Łabędzki, Szałachowski, Velimirović, Kaczmarek, Kašcelan, Adamski. Widzów 8180.
KORONA: Małkowski - Kijanskas, Hernani, Stano, Lisowski - Kiełb (85 Papka), Vuković, Jovanović (45 Kuzera), P. Sobolewski, Lech (77 Zieliński) - Korzym.
ŁKS: Velimirović - Kašcelan, Łabędzki, Pruchnik, Romańczuk - Szałachowski (86 Bykowski), Łukasiewicz, Kłus, Mięciel (88 Adamski), M. Kaczmarek (90 Salski) - Saganowski.
Bohaterem potyczki został Marek Saganowski, który zaliczył gola i asystę. W 74 minucie obsłużył go w polu karnym Szałachowski, a w 90 minucie "Sagan" dograł do Kłusa i futbolówka po odbiciu się od słupka wpadła do siatki.
To trzecia z rzędu porażka kielczan.
(st)