Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Małecki: Byliśmy mocni2011-05-12 06:46:00

 

Wisła Kraków jest krok od mistrzostwa Polski po zwycięstwie nad Lechem Poznań. – Nie zgodzę się z twierdzeniem, że Lech był słaby. My byliśmy mocni i chcieliśmy wygrać – komentował spotkanie Patryk Małecki.

 

Ofensywny pomocnik otrzymał sporo zadań defensywnych, przez co zdecydowanie trudniej było go dostrzec w sytuacjach pod bramką strzeżoną przez Krzysztofa Kotorowskiego. – Najważniejsze są nasze zwycięstwa. Pewnie, że wolałbym strzelać bramki i asystować, ale ma takie a nie inne zadania i muszę się do nich dostosować – odniósł się do kwestii organizacji defensywy.

Słabe tempo? Z boiska wyglądało to inaczej. To był zacięty mecz. Graliśmy rzetelnie jako drużyna – twierdził „Mały”. – Chcieliśmy jak najszybciej strzelić bramkę, ale udało się to dopiero w drugiej połowie – nawiązywał do postawy zespołu. Nim objął prowadzenie po uderzeniu Cwetana Genkowa, wyśmienitą sytuację zmarnował Andraż Kirm. – Na pewno bym go nie udusił, gdybyśmy nie odnieśli zwycięstwa. Chciał dobrze. Nie ma co rozpamiętywać tamtej sytuacji. Wyglądała na łatwą, a Andraż niepotrzebnie zwolnił i nie trafił – przyznał Małecki.

Uwagę przykuły wydarzenia na trybunach, ale Małecki krótko skwitował: - Nie wypowiadam się na temat kibiców.

 

W niedzielę przed wiślakami kolejne prestiżowe spotkanie. Na stadion przy Reymonta zawita Cracovia, która w tamtym sezonie przekreśliła marzenia o mistrzostwie. – Już nie mogę się doczekać tego meczu. Derby rządzą się własnymi prawami i na pewno zobaczymy dużo walki. Każdy z nas będzie musiał dać z siebie wszystko. Cracovia wygrała ostatnio dwa spotkania, więc nie można patrzyć w taki sposób, że przyjedzie do nas drużyna z końca tabeli – zaznaczył.

rb

 




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty