Mariusz Wach odwiedził dziś Centrum Rozwoju Com Com Zone w Nowej Hucie. Dzielił się wrażeniami z sobotniej walki z Władymirem Kliczko.
Com-Com Zone to jedno z miejsc, w których Mariusz Wach chętnie przebywa przygotowując się do walk, o ile odbywają się one w Polsce. Najczęściej korzysta z siłowni, nie omija także salki bokserskiej.
Dziś w gronie fotoreporterów i kamerzystów telewizji TVN24 dzielił się wrażeniami z walki o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczko, rozdawał autografy, pozował do zdjęć. Z szacunkiem opowiadał o utytułowanym sobotnim rywalu, ale dodawał, że stając dzisiaj w ringu - nauczony doświadczeniem - inaczej rozegrałby pojedynek, co mogłoby zmienić jego rozstrzygnięcie. Od napotkanych kibiców usłyszał wiele ciepłych słów, a także życzeń pomyślności w w kolejnych walkach.
AS