Podczas sobotniej gali w Koszalinie doszło do walki dwóch medalistów olimpijskich - znanego judoki Paweła Nastuli oraz zapaśnika Andrzeja Wrońskiego. Pojedynek odbył się w formule MMA i zakończył się w ciągu kilkudziesięciu sekund.
Jako pierwszy do ringu wyszedł Paweł Nastula, którego publiczność zgromadzona w 'Amfiteatrze' powitała brawami. Zaraz za nim drogę do ringu musiał pokonać Andrzej Wroński. Obaj zawodnicy bez większych problem dotarli do ringu i po wymianie uprzejmości rozpoczęli pojedynek.
Zawodnicy rozpoczęli walkę bardzo spokojnie. Wroński nerwowo czekał na to, co w ringu zaprezentuje Nastula.
Paweł Nastula dwukrotnie zadał low-kick i czekał na możliwość wyprowadzenia ciosu ręką. Po niecałej minucie było już po walce. Po dwóch ciosach w głowę Wroński padł na deski. Nastula szybko dopadł do leżącego rywala, a sędzia widząc co się dzieje przerwał pojedynek.
BoxingNews.pl