Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO), polski mistrz świata w kategorii junior ciężkiej, trafił w czwartek do szpitala - poinformowała tvn24.pl.
Potwierdził to menedżer zawodnika Andrzej Wasilewski z grupy "12round KnockOut Promotions". - Krzysiek trafił na oddział toksykologiczny szpitala w Warszawie - powiedział promotor.
Menedżer "Diablo" przebywał za granicą, ale ze względu na kłopoty zdrowotne swojego zawodnika zdecydował się skrócić urlop i wrócić do kraju. O przewiezieniu Krzysztofa Włodarczyka na oddział toksykologiczny Szpitala Praskiego w Warszawie poinformowano go dzisiaj w nocy.
Jak nieoficjalnie dowiedział się portal tvn24.pl "Diablo" miał w czwartek przedawkować leki antydepresyjne, które zażywał w związku z problemami rodzinnymi.
Włodarczyk został wprowadzony w stan śpiączki, ale w piątek wieczorem stan zdrowia był na tyle stabilny, że bokser został wybudzony. Jego szwagier Tomasz Babiloński poinformował media, że "Diablo" jest przytomny i samodzielnie oddycha. Nie ma też zagrożenia życia.
tvn24.pl/ringpolska.pl