Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Inne > Boks
Władimir Kliczko - kolekcjoner pasów, Haye nie zaskoczył2011-07-03 00:18:00

Władimir Kliczko pokonał Davida Haye w walce bokserskiej wagi ciężkiej o pasy WBO, IBF i WBA. Nokautu, którym chciał się zrewanżować za wszystkie zniewagi prowokatora Haye nie było, ale na wyraźne punktowe zwycięstwo Ukraińca wskazali wszyscy trzej sędziowie.


12-rundowa walka była niezła, obaj bokserzy byli do niej świetnie fizycznie przygotowani i dobrze znieśli jej trudy. Cały czas przewagę miał Kliczko, sędziowie punktowali wyraźnie na jego korzyść 117-109, 118-108 i 116-110.

 

Haye prowokował jeszcze przed samą walką, opóźnił wejście na ring. Gdy został już wywołany oznajmił, że potrzebuje jeszcze czasu na przygotowania i wyjdzie później. Czekało na niego na płycie stadionu Imtech Arena w Hamburgu ponad 57 tysięcy widzów.

Brytyjczyk zapowiadał, że zaskoczy czymś rywala, ale niczym nie zaskoczył, choć trzeba przyznać, że był godnym partnerem Kliczki do stworzenia widowiska. Ale to Kliczko zadawał w nim celne ciosy i od piątej rundy pracował na powiększanie przewagi punktowej nad rywalem.

 

Haye kilka razy znalazł się na deskach, raz był liczony, ale raczej wychowawczo przez sędziego, którego też próbował pouczać, niż z powodu zagrożenia nokautem.

 

Ostatnia runda była dobrym zwieńczeniem walki, obaj bokserzy zadawali w niej ciosy. Haye próbował zadać ten nokautujący, bo po wcześniejszym przebiegu walki nic innego nie mogło mu dać wygranej. Kliczko po końcowym gongu uniósł ręce w górę w geście zwycięstwa, Haye uczynił to później i czyniąc tylko dobrą minę do złej gry. Kliczko odebrał mu pas federacji WBA i powiększył wcześniejszą kolekcję, w rodzinie Kliczków jest też pas federacji WBC, należy do Witalija, brata Władimira.

Gala na otwartym stadionie w Hamburgu stanęła pod znakiem zapytania, gdy zaczął padać deszcz. Nawet pogoda nie zepsuła jednak świetnie przygotowanego show.

st


kliczko1.jpg
kliczko.jpg
kliczko1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty