Podczas gali bokserskiej w Krynicy Paweł Kołodziej pokonał jednogłośnie na punkty Amerykanina Felixa Corę jr.
12-rundowy pojedynek w wadzie junior ciężkiej sędziowie punktowali 118-110, 118-110 i 116-112 dla pięściarza z Krynicy, który pozostaje niepokonany na zawodowym ringu. Było to jego 28. zwycięstwo w karierze.
- Nie zaliczyłbym tego starcia do swoich najlepszych występów - ocenił Paweł Kołodziej. - Początkowe rundy były bardzo dobre, później troszeczkę się rozluźniłem, dałem przeciwnikowi miejsce. On cały czas przyciskał, wywierał na mnie presję. Na początku sobie z tym radziłem. Później mnie mocno trafił, trochę się pogubiłem. Myślę, że urwał mi ze dwie, trzy rundy. Ale to wszystko - dodał.
Jak przyznał bokser, w 10. rundzie miał kłopoty. - Kondycyjnie czułem się bardzo dobrze. Na moment uciekła gdzieś koncentracja i dałem mu się niepotrzebnie zepchnąć - powiedział.
Kołodziej chwali rywala z Ameryki. - Był w tej walce bardzo inteligentny, bardzo dobrze się do niej przygotował. Tego się spodziewałem i fajnie, że takie doświadczenie też wyniosłem - stwierdził.
Przed walką Kołodzieja walczyli inni Polacy, m.in. Rafał Jackiewicz (waga półśrednia), który pokonał przed czasem Marokańczyka Tarika Sahibeddine'a. Decydujący cios zadał na kilka sekund przed końcem drugiej rundy. Z kolei Dawid Kostecki (półciężka) - po bardzo efektownym pojedynku - okazał się lepszy od Hiszpana Juana Nelongo.
st, gazetakrakowska.pl
Aktualizacja 14:00