Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Inne > Boks
Adamek: najpierw Grant, potem Kliczko2010-08-04 08:52:00 ASInfo

- Jestem gotowy w stu procentach, za mną dziewięć tygodni wyczerpujących treningów, ten jest dziesiąty. Chcę stoczyć wspaniały pojedynek - stwierdził przed walką z Michaelem Grantem, Tomasz Adamek.


- Każdego dnia uczę się czegoś nowego, jestem coraz lepszy. Roger pokazuje mi jak zostać mistrzem świata wagi ciężkiej, trenujemy w bardziej amerykańskim stylu - ocenił współpracę z Rogerem Bloodworthem polski pięściarz. - Styl europejski jest dużo prostszy, w tym amerykańskim ciężko trafić przeciwnika, który wciąż jest w ruchu. Dla mnie to jest dobre, bo lubię walczyć w ten sposób - dodał Adamek. - Gdyby któryś z braci Kliczko zaproponował mi dziś walkę i podział pieniędzy 50/50, nie zastanawiałbym się ani przez chwilę. Uwielbiam wielkie pojedynki, które przechodzą przecież do historii boksu a ludzie wciąż je rozpamiętują - przyznał "Góral". - Jestem gotowy na walkę z Grantem, mam zamiar ją wygrać a potem sięgnąć po tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Byłem już czempionem dwóch ważnych kategorii wagowych, teraz chcę być najlepszy w tej najważniejszej.

Trener Adamka, Roger Bloodworth jest bardzo zadowolony z postępów, jakie zrobił pod jego skrzydłami polski bokser. - Zdecydowanie poprawił technikę. Tomasz jest wspaniałym uczniem, który zdaje sobie sprawę, że triumf w wadze ciężkiej wymaga poświęceń i ciągłego rozwoju. Czego spodziewam się po walce z Grantem? To zależy od przeciwnika. Amerykanin może próbować różnych rozwiązań - liczyć na szybki, nokautujący cios, klinczować bądź biegać po ringu jak szalony - od tego będzie zależała nasza taktyka. Mogę obiecać jedno kibicom w Polsce: Tomasz 21. sierpnia będzie gotowy na zwycięstwo.

Michael Grant będzie najwyższym przeciwnikiem, z jakim dotychczas w ringu mierzył się Tomasz Adamek. - Nie przeraża mnie ta myśl. Miałem wysokich sparingpartnerów. Dla mnie zresztą wzrost nie gra roli, liczy się szybkość. Przyjrzyjcie się jak funkcjonowałem w walkach przeciwko Gołocie i Arreoli, a znajdziecie odpowiedź na dręczące was wątpliwości. Grant nie ma żadnych szans - podsumował pewny siebie "Góral".


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty