TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
- Nie da się budować formy na mistrzostwa świata bez dobrych startów w Pucharze Świata. Każdy bieg jest dla nas ważny. Dlatego wystartujemy we wszystkich zawodach, poza sprintami w Duesseldorfie i w Libercu - mówi o rozpoczynającym się w sobotę sezonie w biegach narciarskich Aleksander Wierietielny, trener Justyny Kowalczyk.
- Stęsknił się już pan za karuzelą Pucharu Świata? W sobotę czeka nas pierwszy bieg w tym sezonie na 15 km.
- Nie zdążyłem się stęsknić, bo nie miałem na to czasu. Ciężko pracowaliśmy, żeby przygotować formę na zimę, nie mogliśmy niczego zaniedbać, więc na te starty czekam, jak na koniec jednego etapu i początek następnego.
- Justyna Kowalczyk znów będzie wielką faworytką, co więcej, jej testowe starty w fińskim Muonio pokazały, że może wygrywać już od początku sezonu!
- Na pewno nie będę jej tego zabraniał (śmiech), ale poczekajmy z takimi ocenami i prognozami do startu w Gaellivare. Justyna biega dobrze, ale ja u niej widzę, że jeszcze nie ma właściwego rytmu i lekkości, jaka przyjdzie za kilka tygodni. W pierwszych startach wiele może się zdarzyć, wtedy jeszcze jest wiele niewiadomych.
- Jedną z nich było zejście Justyny z trasy w czasie biegu w Muonio na 10 km?
- To akurat nie była żadna niewiadoma. Miał być bieg na 5 km i to nam pasowało do planów treningowych, ale organizatorzy w ostatniej chwili zrobili 10 km. Postanowiliśmy więc, że po połowie dystansu Justysia zejdzie z trasy i pójdziemy na obiad.
- Podobno gdyby nie zeszła to tego obiadu by nie dostała?
- Może i coś takiego jej powiedziałem (śmiech).
- Szuka pan niestandardowych bodźców, żeby z Justyny wydobyć chęć do pracy po sezonie, w którym zdobyła wszystko, co się dało?
- Niczego nie szukam, bo nie muszę. Justyna kocha sport i sama chce wygrywać. Pod tym względem nie muszę z nią pracować.
- Co będzie waszym celem w rozpoczynającym się sezonie?
- Odpowiedź może być tylko jedna: naszym celem na sezon jest... cały sezon. Nie da się budować formy na mistrzostwa świata bez dobrych startów w Pucharze Świata. Każdy bieg jest dla nas ważny. Dlatego wystartujemy we wszystkich zawodach, poza sprintami w Duesseldorfie i w Libercu. Wtedy będziemy trenować indywidualnie, bo to też jest potrzebne.
- To prawda, że w okresie przygotowawczym Justyna znów "dołożyła" obciążeń w porównaniu z ubiegłym rokiem?
Ona cały czas dokłada i dokłada. Jej nie trzeba namawiać do pracy, raczej trzeba ją czasami powstrzymywać.
A tak z ręką na sercu - na ile procent udało się wam zrealizować plan przygotowań?
Na sto szesnaście! I myślę, że więcej i tak nie potrzeba.
- Sprzętowo też?
- Też. Sukcesy Justyny dały jej pozycję, w której nie musi się o to martwić. Nasi serwismeni pracują już od lata. Wiele razy wyjeżdżali do firmy oglądać narty, ciągle testują nowe modele, odsyłają te, które im się nie spodobały, dostają nowe, sprawdzają nowe smary, nowe mieszanki i nowinki techniczne. Ich praca nigdy się nie kończy.
- Nic pana nie martwi?
- Jeśli miałbym znaleźć taki problem to byłby nim internet. Spędzamy wiele czasu poza Polską, Justyna więc zagląda do internetu, czyta opinie, a tam czasami są o niej takie plotki, takie bzdury, że głowa boli. A ona się tym przejmuje, widzę to po niej, gdy chodzi taka nieswoja, Chciałbym, żeby ci, co to piszą, pamiętali, że ona też jest człowiekiem.
- A kto będzie największą rywalką Justyny na trasach?
- To dopiero zobaczymy. Pewnie Petra Majdić, Szwedki, Włoszki, Norweżki. O Kryształową Kulę będzie ciężko.
- Myśleliśmy, że pan powie wprost: Marit Bjoergen!
- Jeśli chodzi o wypowiedzi Justyny na temat jej astmy, to przyznam, że my już o tym nie rozmawiamy, dla nas temat jest zamknięty, ale pewnie w internecie znów coś o tym przeczytamy...
Rozmawiali Rafał Musioł i Przemysław Franczak, Polska Gazeta Krakowska
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
więcej wiadomości >>>


