Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Reprezentacja > Wiadomości reprezentacja
Jerzy Engel: Syndrom pękniętej szklanki2009-09-10 13:09:00 ASInfo

- Już po mistrzostwach Europy pękł pewien mit, a w środę szklanka ostatecznie została rozbita - komentuje trener Jerzy Engel pytany o Leo Beenhakkera i mecz Słowenia - Polska.


W środę "biało-czerwoni" przegrali w Mariborze 0-3. - Nie dość, że nie mamy w składzie indywidualności, czyli zawodników, którzy potrafiliby przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę, to nie potrafimy stworzyć zespołu. Przyznał to wczoraj kapitan polskiej kadry Michał Żewłakow i wypada się z nim zgodzić - skomentował Engel.
Według byłego selekcjonera reprezentacji Polski atmosfera w kadrze Beenhakkera zaczęła się psuć już po zeszłorocznych mistrzostwach Europy. - Syndrom pękniętej szklanki widoczny był od finałów w zeszłym roku. Mieliśmy nadzieję, że Beenhakker pokaże nam inne mistrzostwa niż ja czy Janas. Osiągnął gorszy od nas wynik, a jednak został na stanowisku. Wtedy pękł pewien mit. Następnym sygnałem tego, że dzieje się źle i że monolit został rozbity, było zgrupowanie w RPA, a w środę ta szklanka ostatecznie została rozbita - obrazowo tłumaczył Engel.
Po środowym meczu Grzegorz Lato oznajmił przed kamerami telewizyjnymi, że Leo Beenhakker nie poprowadzi już żadnego meczu reprezentacji Polski. Wcześniej nie poinformował o swojej decyzji holenderskiego trenera. Następnego dnia prezes związku przeprosił szkoleniowca za swoją impulsywność.
- Emocje wzięły górę, ale Grzegorz Lato wykazał klasę. Potrafił przyznać, że powiedział coś, czego nie powinien był mówić - powiedział Jerzy Engel.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty