Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Sevilla lepsza od Legii2012-04-17 23:21:00

Legia przegrała w towarzyskim meczu z Sevillą 0-2. Bramki zdobył Baba Diawara. Dla warszawskiej drużyny był to pierwszy występ na Stadionie Narodowym.


Legia - Sevilla 0-2 (0-1)

0-1 Diawara 45
0-2 Diawara 60
Widzów 16 000.
LEGIA: Szumski (85 Jałocha) - Rzeźniczak (74 Bruce), Jędrzejczyk (46 Astiz), Choto (64 Cichocki), Kiełbowicz - Nacho Novo (64 Efir), Gol (46 Radović), Łukasik, Furman (46 Vrdoljak), Żurek - Blanco.
SEVILLA: Varas (46 Cuesta) - Navarro (31 Samuel), Rodriguez, Morales, Alberto, De Mul, Negredo (31 Romero), Rakitić (64 Ruiz), Trochowski (31 Gonzales), Campana (64 Moreno), Diawara (64 Ibusuki).

W 20. minucie najlepszą okazję do objęcia prowadzenia zmarnował Bartosz Żurek. Po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki. Wraz z upływającym czasem przewaga gości z Hiszpanii rosła, ale dobrze spisywała się defensywa gospodarzy. W 43. minucie bardzo aktywny Diawara pokonał Szumskiego, ale sędzia odgwizdał spalonego i gola nie uznał. 120 sekund później ten sam zawodnik umieścił piłkę w siatce. Tym razem nie było już żadnych kontrowersji, a bramka została uznana.
 
Od początku drugiej połowy legioniści zaatakowali bardziej odważnie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 52. minucie sędzia podyktował rzut karny dla warszawskiej drużyny za faul na Żurku, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Ismael Blanco. Zmarnowana sytuacja szybko się zemściła. W 59. minucie Diawara miał przed sobą tylko pustą bramkę, ale piłkę spod jego nóg znakomicie wybił Inaki Astiz. Chwilę później napastnik Sevilli wyskoczył najwyżej do główki i zdobył drugą bramkę w meczu z Legią.

legia.com (E. Kamiński)





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty