Czterech chuliganów zostało dziś zatrzymanych i odpowie za zniszczenie autokaru Tramwaju oraz naruszenie nietykalności cielesnej trenera drużyny juniorów Tyńca. To finał sprawy, o której pisaliśmy jako pierwsi (Czytaj tutaj). Do incydentu z udziałem zatrzymanych doszło w kwietniu po meczu o mistrzostwo krakowskiej III ligi juniorów starszych pomiędzy KS Tyniec a Tramwajem Kraków.
Po spotkaniu, kiedy piłkarze Tramwaju wchodzili do oczekującego na nich autokaru podbiegło kilku młodych mężczyzn, zachowujących się agresywnie. Napastnicy najpierw uszkodzili autokar wybijając w nim szybę, a później agresję skierowali na trenera drużyny Tyńca, który zareagował na ich zachowanie i zwrócił im uwagę. Doszło do szarpaniny, w której trener został uderzony przez jednego z napastników. Po zdarzeniu sprawcy uciekli. Straty powstałe wskutek uszkodzenia autokaru oszacowano na około tysiąc złotych.
Nad wyjaśnieniem okoliczności tego zdarzenia pracowali policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz funkcjonariusze Komisariatu 5 Policji w Krakowie. Wytypowali sprawców, którzy dzisiaj zostali zatrzymani. - Są to mieszkańcy Krakowa w wieku od 16 do 24 lat. Trzej pełnoletni mężczyźni odpowiedzą przed sądem, wobec nieletniego materiały zostały wyłączone do sądu rodzinnego i nieletnich - informuje Policja.
Klub z Tyńca stanowczo potępił bandyckie czyny napastników natychmiast po incydencie, ale nie przekonał tym Komisji Dyscypliny Podokręgu PN Kraków, bo ta ukarała zarząd KS Tyniec karą finansową w kwocie 700 zł za - jak podano w komunikacie - "brak odpowiedniego zabezpieczenia porządku na stadionie". Policyjne ustalenia powinny teraz pomóc klubowi w kasacji tego wyroku.
ST/malopolska.policja.gov.pl