Po meczu o mistrzostwo krakowskiej III ligi juniorów, pomiędzy KS Tyniec a Tramwajem (4-0), wychodzący z obiektu gospodarzy zawodnicy krakowscy zostali zaatakowani przez nieznanych bandytów.
Trener drużyny z Tyńca Bartosz Spólnik próbując interweniować też ucierpiał, został przez agresorów uderzony pięścią w twarz. Oto jego wypowiedź:
- Najbardziej poszkodowany w tym incydencie został autokar gości, w którym bandyci wybili tylną szybę i uszkodzili drzwi. Po całym zajściu napastnicy zdążyli odjechać samochodem przed przyjazdem na miejsce policji. Finał całej akcji będzie miał zapewne swój finał w siedzibie MZPN. Klub Sportowy Tyniec w całości potępia bandyckie zachowanie tych zwierząt (bo nie można ich nazwać ludźmi) i informuje, że nie były to osoby, które miałyby jakikolwiek związek z Klubem lub osiedlem Tyniec.
s