Dalin Myślenice - Wawel Kraków 1-3 (0-2)
0-1 Witkowski 39
0-2 Widor 40
0-3 Szostak 43
1-3 Tomasz Skoczylas 54
WAWEL: Szarek - Soja, Kielar, Szostak, Kapusta - Witkowski (61 Zegarek), Widor, Pacuła(61 Cebulak), Majgier - Błoński (50 Motak), Wcisło (69 Jędrygas).
Zdecydowanym faworytem spotkania z racji zajmowanych miejsc w lidze byli goście, jednak całą pierwszą połowę nie było widać, że obie drużyny dzieli w tabeli przepaść.
Dalin groźnie atakował, ale nie miał pomysłu na strzelenie gola, tego pomysłu brakowało też Wawelowi. Gdy wydawało się, że na bramki przyjdzie czekać do drugiej połowy, Wawel w ciągu 2 minut zyskał przewagę. Najpierw po zagraniu Błońskiego strzałem z pola karnego wynik otworzył Witkowski, a chwilę później do dośrodkowanej przez Majgiera piłki nogę dołożył Widor i wojskowi uzyskali dwubramkową zaliczkę.
Po przerwie kolejną bramkę dla gości zdobył w 43. minucie Szostak kończąc pięknym strzałem głową dośrodkowanie Wcisły.
Zadowolony z prowadzenia Wawel nie forsował zbytnio tempa, za to gospodarze starali się zmniejszyć rozmiary porażki. Udało im się to w 54. minucie, kiedy przy biernej postawie obrońców strzałem z 12 metrów pokonał Szarka Skoczylas.
- Mieliśmy jeszcze szansę na gola kontaktowego, ale Olszanicki jej nie wykorzystał. Nie byliśmy dziś w stanie nawiązać walki z Wawelem, brakowało mi w składzie aż czterech kluczowych zawodników - powiedział Kazimierz Wincenciak, trener Dalinu.
Dzięki temu zwycięstwu Wawel wyprzedził w tabeli zespół Krakusa i z pozycji wicelidera będzie podejmował w najbliższą sobotę w meczu na szczycie liderującego Górnika Wieliczka.
pw, st