Wawel tym razem nie zlekceważył Cedronki
Wawel Kraków - Cedronka Wola Radziszowska 5-0 (2-0)
1-0 Wcisło 28 (wolny)
2-0 Szostak 39 (karny)
3-0 Wcisło 60
4-0 Motak 75
5-0 samob. 78
Sędziowali: Kazimierz Dzióbek oraz Katarzyna Mazanek i Dariusz Skiba.
WAWEL: Szarek (75 Kiupowski), Kapusta (60 Jaskowski), Kielar, Szostak, Soja, Wcisło, Widor, Pacuła (60 Cebulak), Błoński (51 Motak), Zegarek (41 Witkowski).
W pierwszym meczu rundy wiosennej juniorzy młodsi Wawelu pokonali rówieśników z Woli Radziszowskiej. Z powodu prac renowacyjnych na boisku głównym mecz odbył się na murawie treningowej, co miało znaczący wpływ na poczynania piłkarzy. Nierówna i twarda murawa sprawiała dużo problemów i wieloma boiskowymi wydarzeniami rządził przypadek.
Wawel z racji miejsca w tabeli był faworytem, ale doskonale pamiętał o wyjazdowym remisie z tym samym rywalem w pierwszej kolejce sezonu i nie zamierzał po raz kolejny go zlekceważyć.
Skupiony na defensywie zespół gości bronił się skutecznie do 28. minuty, kiedy Wcisło strzałem z rzutu wolnego z 20 metrów dał Wawelowi prowadzenie. Tuż przed przerwą wynik z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Majgierze, podwyższył debiutujący w drużynie krakowskiej Szostak.
Po przerwie, w 60. minucie, kolejne trafienie w zamieszaniu podbramkowym uzyskał Wcisło. W końcowych fragmentach meczu na 4-0 podwyższył Motak, wykorzystując dogranie Majgiera. A wynik ustalił samobójczym strzałem próbujący przeciąć zagranie wzdłuż bramki jeden z obrońców gości.
pw