Świt Krzeszowice - Wawel Kraków 0-2 (0-1)
0-1 Motak 3
0-2 Szpetnar 51
Sędziował Mateusz Ślizowski.
WAWEL: Szarek - Jaskowski, Kielar, Kapusta, Marczyk (65 Ogorzałek) - Szpetnar (75 Kapanowski), Widor, Witkowski, Majgier - Motak (41 Zegarek), Wcisło.
Kolejne 3 punkty do swojego dorobku dopisali zawodnicy Wawelu.
Mecz rozpoczął się od ataków gości i już w 3. minucie po podaniu Szpetnara i celnym strzale Motaka krakowianie prowadzili 1-0.
Od tego momentu na boisku zapanował chaos. Goście, zadowoleni z prowadzenia, nie forsowali tempa, natomiast miejscowi próbowali atakować, lecz brakowało im piłkarskich argumentów, co sprawiło, że do końca pierwszej odsłony nie działo się już nic ciekawego.
Po przerwie znów zaatakował Wawel i w 51. minucie po zagraniu Zegarka z piłką w pole karne wpadł Szpetnar, podwyższając na 2-0. Od tej chwili goście zaczęli grać swobodniej, co sprawiło, że mecz zrobił się ciekawszy. Świt, mimo prób, ani raz poważniej nie zagroził bramce Szarka, a krakowianie mimo kilku sytuacji nie potrafili już pokonać bramkarza Świtu.
pw