W meczu rozegranym w tropikalnych warunkach juniorzy Wawelu łatwo pokonali rówieśników z Krzeszowic.
Wawel Kraków - Świt Krzeszowice 4-0 (3-0)
1-0 Marczyk 6
2-0 Błoński 32
3-0 Gąstoł 34
4-0 Widor 41
Sędziował Stanisław Sobór. Mecz odbył się 9.06.2010.
WAWEL: Szarek, Boroń, Kielar, Gąstoł, Jaskowski (65 Surówka) - Majgier (46 Łachman), Marczyk (52 Michalik), Widor (56 Durda), Pacuła, Szpetnar (46 Zębala) - Błoński (41 Wcisło).
Wawel od początku ruszył do zdecydowanych ataków. W 6. minucie naciskany przez Szpetnara bramkarz nie złapał piłki i do opuszczonej bramki pięknym strzałem z 35 metrów skierował ją Marczyk. Gospodarze cały czas przeważali, ale bramkę zdobyli dopiero w 32. minucie, kiedy do piłki zagranej przez Jaskowskiego doszedł Błoński i podwyższył rezultat. W 34. minucie było już 3-0, tym razem Jaskowski dośrodkował z rzutu rożnego na "długi" słupek, a nabiegający Gąstoł strzelił głową nie do obrony. Wynik mógł jeszcze podwyższyć Szpetnar, jednak po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę.
Druga połowa zaczęła się wyśmienicie dla gospodarzy, gdyż minutę po wznowieniu gry Widor uderzył z pola karnego i było 4-0. Wawel zwolnił grę, a na boisku pojawiło się 6 zawodników zmieniając zmęczonych kolegów. Gospodarze nadal posiadali przewagę, ale byli nieskuteczni bądź dobrze interweniował bramkarz Świtu.
Krakowianie wygrali drugi mecz z zaplanowanego meczowego maratonu (5 gier w 12 dni) i nadal liczą się w walce o awans.
pw