Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1-2 (0-1)
0-1 Plizga 37
1-1 Rzeźniczak 53
1-2 Frankowski 76
Sędziował Paweł Pskit (Łódź) . Żółte kartki: Jędrzejczyk, Astiz, Kcharczyk, Łukasik, Kosecki, Radović - Słowik, Ukah, Dżalamidze
LEGIA: Kuciak – Jędrzejczyk, Suler, Astiz, Rzeźniczak – Kucharczyk (46 Furman), Vrdoljak, Łukasik (71 Gol), Kosecki (83 Żyro), Radović – Ljuboja
JAGIELLONIA: Słowik – Modelski, Pazdan, 1Ukah (46 Pejović), Norambuena – Kupisz, Bandrowski, Grzyb, Dzalamidze (86 Tymiński), Plizga – Frankowski (90+1 Gusić)
Legia przegrała pierwszy mecz w tym sezonie. Pokonała ją w Warszawie Jagiellonia Białysotk 2-1
Już w pierwszej minucie meczu ze swojej najlepszej strony pokazał się Danijel Ljuboja. Serb popisał się doskonałą techniką, zmylił jednym zwodem całą obronę Jagiellonii i oddał mocny strzał na bramkę, który z kłopotami sparował bramkarz gości.
Jagiellonia odpowiedziała dobrze wykonanym rzutem wolnym, po którym na bramkę Dusana Kuciaka strzelał Michał Pazdan. Słowak przerzucił piłkę nad poprzeczką, lecz sędzia i tak odgwizdał pozycję spaloną Pazdana.
Swoją szansę goście mieli ponownie w 7 min meczu, gdy w dogodnej sytuacji w polu karnym Legii znalazł się Nika Dżalamidze. Reprezentant Gruzji oddał płaski strzał, który jeszcze po drodze odbił się od nogi Marko Sulera, ale na posterunku ponownie był Kuciak i dał radę sparować futbolówkę na słupek.
Podopieczni Jana Urbana mieli duże problemy z dokładnym rozegraniem piłki na połowie Jagiellonii, przez co mnożyły się nieudane akcje. Z czasem uwidoczniła się większa przewaga legionistów, brakowało jednak celnego ostatniego podania.
Piłkarze Jagiellonii wykorzystali nie najlepszą grę Legii w 36 min, gdy Dawid Plizga dostał prostopadłe podanie od Tomasza Frankowskiego i wykorzystał sytuację sam na sam z Kuciakiem.
Po przerwie Legia rzuciła się do odrabiania strat. Najpierw po szybkiej wymianie piłki między Radoviciem a Ljuboją strzał czubkiem buta oddał Jakub Kosecki, zaś chwilę później po rzucie rożnym wykonanym przez Dominika Furmana ogromne kłopoty Słowikowi sprawił uderzeniem głową Ivica Vrdoljak. W obu sytuacjach górą był jednak bramkarz Jagiellonii.
Ogromna przewaga legionistów w drugiej połowie przyniosła skutek w 53 minucie. Gola zdobył po świetnej akcji serbskiego duetu - Danijela Ljuboji i Miroslava Radovicia zdobył strzałem z pięciu metrów Jakub Rzeźniczak.
Kolejną doskonałą szansę na zdobycie gola miał w 70 min Ljuboja. Najpierw z rzutu wolnego dośrodkowywał Furman, piłka minęła wszystkich piłkarzy zgromadzonych na polu karnym i doszła do Jakuba Koseckiego. Ten świetnie ściął do linii końcowej i wypatrzył stojącego przed piątym metrem Serba. Ljuboja uderzył jednak za lekko.
Niespodziewanie po raz kolejny w meczu na prowadzenie wyszła Jagiellonia. Gola w z pozoru niegroźnej sytuacji zdobył kapitan drużyny z Białegostoku Tomasz Frankowski. Niewytłumaczalny błąd w kryciu popełnili Marko Suler i Inaki Astiz. Frankowski przecisnął mu się pod pachą Astizowi i sprytnie wykorzystał podania Dżalamidze.
Legia mogła ponownie wyrównać już minutę później. Zablokowany strzał Furmana doszedł do Danijela Ljuboji, ale najskuteczniejszy piłkarz Legii przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Jagiellonii.
legia.com