Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > Ekstraklasa
Wisła wreszcie przełamała kompleks Górnika2013-05-30 20:33:00

W przedostatniej kolejce Ekstraklasy Wisła znalazła sposób na tradycyjnie niewygodnego dla niej Górnika Zabrze. Zwycięskiego gola dla Białej Gwiazdy zdobył Michał Chrapek.


Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0-1 (0-1)

0-1 Michał Chrapek 21
Sędziował Marcin Borski (Warszawa).
GÓRNIK: Skorupski - Bemben (68 Jeleń), Danch, Kopacz, Gancarczyk - Nakoulma, Mączyński, Przybylski, Bonin (57 Olkowski) - Kwiek, Zachara (78 Iwan).
WISŁA: Miśkiewicz - Jovanović, Głowacki, Chavez, Jaliens (46 Bunoza) - Sarki, Wilk, Boguski (83 Garguła) - Małecki, Chrapek (86 Uryga), Genkow. 

Początek należał do Górnika - strzelał najpierw Kwiek z dystansu, ale został zablokowany, a potem Zachara głową po dośrodkowaniu Bembna, ale tuż obok słupka. Z kolejnymi minutami gra się wyrównywała, aż przyszła 21 minuta i dość niespodziewanie Wisła objęła prowadzenie.


Głowacki spod własnej bramki wysłał krossowe podanie do przodu, piłkę przejął Chrapek, wymienił ją z Genkowem, po czym zdecydował się na strzał z 20 metrów, piłka przy słupku wpadła do siatki obok Skorupskiego.

Wielkich emocji potem nie  było, Górnik próbował odrobić stratę jeszcze przed przerwą, ale bez skutku.

Po przerwie Górnik prowadził grę, ale lepsze okazje bramkowe miała Wisła. W 67 min po dośrodowaniu Małeckiego z rzutu rożnego Chrapek główkował tak, że piłka wzbiła się lobem w górę i spadając trafiła  w poprzeczkę. W 78 min jeszcze bliżej celu był Genkow. Świetnie dogrywał mu piłkę Sarki, a Bułgar wyprzedził obrońcę i strzelał bez przyjmowania, ale w słupek.
W końcówce strzałami z dystansu próbowali osiągnąć cel Przybylski i Olkowski, ale piłkę meczową miał Nakoulma  w doliczonym czasie. Jego strzał z 8 metrów zablokował Głowacki.
st


chrapek1.jpg


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty