Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > Ekstraklasa
Karny w doliczonym czasie

Piast Gliwice - Widzew Łódź 1-2 (0-1)

0-1 Marcin Kaczmarek 39
1-1 Wojciech Kędziora 73
1-2 Łukasz Broź 90+2 (karny)
Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Krzycki - Kaczmarek.
PIAST: Trela - Zbozień (26 Lazdins), Klepczyński, Krzycki, Oleksy, Matras, Zganiacz (90 Cuerda), Podgórski, Izvolt, Fernandez (75 Sikora), Kędziora.
WIDZEW: Mielcarz - Broź, Abbes (77 Duda), Phibel, Bartkowski, Alex (61 Rybicki), Dudek, Bartoszewicz, Kaczmarek, Okachi, Ben Dhifallah (65 M. Stępiński).

W 11. minucie gola z kontry mogli zdobyć gospodarze. Strzał Kędziory został jednak zablokowany przez Okachiego. Łodzianie pierwszy strzał (niecelny) oddali dopiero kwadrans później. Z każdą kolejną minutą coraz lepiej grali goście, którzy raz po raz atakowali bramkę Treli. Piłkę do siatki wpakował nawet Alex Bruno, ale sędzia uznał, że widzewiak był na pozycji spalonej. W 39. minucie łodzianie wyszli na prowadzenie. Alex popędził prawą stroną boiska, zagrał wzdłuż bramki do Kaczmarka, a ten bez problemu wpisał się na listę strzelców.

Początek drugiej połowy to gra głównie w środku boiska. Ciekawie zrobiło się dopiero w 60. minucie. Podgórski ograł Phibela i znalazł się w bardzo dobrej sytuacji. Pomocnik Piasta oddał mocny strzał, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Mielcarz. W 73. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Abbes stracił piłkę we własnym polu karnym, co skrzętnie wykorzystał Kędziora.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, gola zdobyli widzewiacy! Konkretnie Broź, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Rybickim.

widzew.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty