Tęcza Piekary - Kaszowianka Kaszów 1-2 (1-0)
1-0 Sławomir Steczko
1-1 S. Kuśmierczyk
1-2 Daniel Suchan
Czerwona kartka: S. Kuśmierczyk (K).
TĘCZA: Z. Ludwikowski - Kina, Kapusta, Nogieć, Kopijka, - Michalczyk (K. Ludwikowski), A. Ludwikowski, S. Steczko, Karcz, Kozioł (Jasiołek) - Żyła.
KASZOWIANKA: Tatar – Stanula, P. Pituła, Brożek, Rymarczyk (46 Skowronek) – Gaweł (46 Trojan), Kuśmierczyk – D. Suchan, Kosmal (90 Kędzierski), M. Suchan - Goczał (89 Hajto).
Piękne spotkanie odbyło się w sobotnie popołudnie w Piekarach. Oba zespoły stworzyły kilka sytuacji bramkowych. Tęcza miała ich troszkę więcej i dogodniejszych. M.in. A. Ludwikowski trafił raz w słupek oraz w poprzeczkę, a Kapusta również zaliczył poprzeczkę. Do tego doszła nie zaliczona bramka zdobyta przez Żyłę.
W pierwszej połowie gola dla gospodarzy zdobył Steczko, który wykończył rajd Żyły prawą stroną. Tęcza dość umiejętnie grała z tyłu, a Kaszowianka nie miała pomysłu na stworzenie dogodnej sytuacji.
W drugiej połowie zawodnicy Kaszowianki po rozmowie z trenerem w szatni byli zupełnie odmienieni, co przyniosło efekt. Dokonane dwie zmiany – Skowronek za Rymarczyka oraz Trojan za Gawła - ożywiły grę gości, którzy zaczęli czuć się pewniej w wyprowadzaniu ataków. Kilka minut po rozpoczęciu II połowy bramkę kontaktową zdobył Kuśmierczyk, który przy rzucie rożnym egzekwowanym przez Kosmala wyskoczył najwyżej w polu karnym i wpakował piłkę do bramki. Jak się okazało później Kuśmierczyk - bohater sprzed kilku minut - tym razem został antybohaterem dostając drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za faule na Żyle, który wychodził z kontratakiem Piekar.
Miejscowi poczuli się zbyt pewni siebie, co się zemściło. Chwilę później napastnik Kaszowianki D. Suchan odebrał piłkę Nogieciowi i strzałem w "długi" róg dał zwycięstwo gościom w derbach gminy Liszki.
teczapiekary.pl, kaszowianka.futbolowo.pl