Borussia Dortmund już jest mistrzem jesieni i na dodatek konsekwentnie powiększa dorobek. Dziś, na oczach ponad 48 tysięcy widzów, drużyna prowadzona przez Jürgena Kloppa wygrała 2-0 wyjazdowy mecz w Norymberdze. Kropkę nad „i” postawił Robert Lewandowski.
Na Easy-Credit Stadion w podstawowym składzie Borussii znaleźli się Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski. Natomiast Kuba Błaszczykowski usiadł na ławce rezerwowych. Dortmundczycy nie rozgrywali do pauzy olśniewającej partii, stanowczo za wiele było w ich akcjach niedokładności. Równocześnie jednak, wobec miernej postawy 1. FC Nürnberg, trzymali kontrolę nad grą. A na dodatek uzyskali prowadzenie po stałym fragmencie gry. Z bardzo daleko zagrał piłkę na przedpole gospodarzy Nuri Sahin, zaś zupełnie pozostawiony przez Andreasa Wolfa bez opieki stoper Mats Hummels skutecznie uderzył głową. „Odpuszczenie” akcji przez Wolfa słusznie ujęto w kategorie amatorszczyzny...
Pierwszą akcję godną uwagi po zmianie stron przeprowadził Julian Schieber, który po ograniu w popisowym stylu defensorów Borussii szukał blisko bramki Roberta Maka, lecz sytuację wyjaśnił Marcel Schmelzer. W 61. minucie Błaszczykowski zastąpił Kevina Grosskreutza i wkrótce odczuł skutki ostrej interwencji Juriego Judta. Na szczęście skończyło się na strachu.
W 73. minucie z kapitalnej strony pokazał się Mario Götze, po jego podaniu niemal z końca boiska Lewandowski z pięciu metrów trafił akurat w bramkarza gospodarzy, Raphaela Schäfera. Za chwilę Błaszczykowski ładnie przymierzył z dystansu, ale nad poprzeczką. Sprawę definitywnie rozstrzygnął Lewandowski. Po akcji znów z ważnym udziałem Götzego reprezentant Polski sytuacyjnie strzelił lewą nogą i zrobiło się po balu...
Nieco wcześniej Bayer Leverkusen pokonał 1. FC Köln w meczu o niemal derbowym charakterze. „Aptekarze” są regularnie lepsi od kolończyków, ale dziś przyszło to udowodnić z dużym trudem.
Wprawdzie Patrick Helmes skutecznie dobił strzał Renato Augusto, ale wkrótce Brazylijczyk Geromel wykorzystał dośrodkowanie Lukasa Podolskiego z rzutu wolnego. Po przerwie nieuchronnie strzelił z lewej nogi Tranquillo Barnetta i faworyci znów byli górą. Bayer podwyższył wynik po strzale głową Simona Rolfesa w poprzeczkę i nieuchronnej dobitce również głową Stefana Reinartza.
Zaraz po wejściu na boisko zmniejszył dystans Martin Lanig (znów asysta Podolskiego). Lanig chwilę później zmarnował stuprocentową okazję. Duże kontrowersje wywołała sytuacja przy stanie 2-1, gdy po sparowaniu strzału Adama Matuszczyka przez Rene Adlera Podolski posłał piłkę do siatki, ale gol został anulowany z powodu mocno wątpliwego ofsajdu. Bayer bronił się przez ostatnie 20 minut mało umiejętnie, za to szczęśliwie.
• Bayer - Köln 3-2 (1-1)
1-0 Helmes 21
1-1 Geromel 27
2-1 Barnetta 55
3-1 Reinartz 61
3-2 Lanig 65
• Nürnberg - Borussia Dortmund 0-2 (0-1)
0-1 Hummels 23
0-2 Lewandowski 88
1. Borussia D. 15 40 37- 9
2. Mainz 15 30 26-16
3. Bayer 15 29 29-21
4. Hannover 96 15 28 22-23
5. Freiburg 15 24 20-23
6. Hoffenheim 15 23 29-19
7. Bayern 15 23 23-17
8. Eintracht 15 23 23-20
9. Hamburger SV 15 21 23-23
10. Werder 15 19 22-31
11. Nürnberg 15 18 18-26
12. Kaiserslautern 15 17 25-26
13. Wolfsburg 15 17 22-23
14. St. Pauli 15 17 14-23
15. Schalke 15 16 21-24
16. VfB Stuttgart 15 12 28-28
17. Köln 15 12 17-30
18. Borussia M-G 15 10 25-42
JC