- Gra z orzełkiem na piersi zawsze wywoływała u mnie olbrzymie emocje. Była dla mnie wielkim wyróżnieniem. Pora powiedzieć jednak "dziękuję" i ustąpić miejsca młodszym zawodnikom - mówi Grzegorz Tkaczyk, zawodnik Vive Targi Kielce.
Niespełna tydzień po oświadczeniu Bogdana Wenty, który zrezygnował z prowadzenia reprezentacji, z gry w drużynie narodowej rezygnuje Grzegorz Tkaczyk. Wcześniej podobne deklaracje złożyli Marcin Lijewski, Karol Bielecki i Mariusz Jurasik.
Tkaczyk w barwach narodowych rozegrał blisko 160 spotkań, zdobywając dla Polski ponad pół tysiąca bramek.
Jak mówi zawodnik, o rezygnacji z kadry myślał już od jakiegoś czasu. - Praktycznie codziennie od turnieju w Alicante - przyznaje Tkaczyk. Dodaje: - Chcę ustąpić miejsca młodszym. Moja decyzja spowodowana jest też po części decyzją Bogdana Wenty, z którym współpracowałem w kadrze od ośmiu lat i z którym zawsze dobrze się rozumiałem. Teraz pracujemy razem też w klubie a rezygnacja z gry w Reprezentacji pozwoli mi się skupić na grze w Vive Targi Kielce. Poza tym nie mam już tego zdrowia co kiedyś. Moje kolano w dniu dzisiejszym trochę się pewnie z tego powodu uśmiechnie...
- Chciałbym podziękować wszystkim kibicom za wsparcie dla mnie i reprezentacji w tych latach. Całej drużynie, kolegom z boiska i wszystkim trenerom, z którymi miałem okazje współpracować przez tyle lat - kończy Tkaczyk. - Zawsze będę mocno ściskał kciuki za sukcesy kadry, oby było ich w kolejnych latach jak najwięcej...
vivetargi.pl