W sobotę o godz. 15.30 o kolejne ekstraklasowe punkty powalczy Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Na Stadionie Miejskim w Mielcu zmierzy się z Górnikiem Łęczna.
Przed tym meczem trener „Słoni” jest ostrożny. – W tabeli jesteśmy wyżej niż Górnik, ale nie jesteśmy faworytem. W żadnym spotkaniu nim nie będziemy. Goście są bardziej doświadczeni od nas. Lubią grać z kontry. Można przypuszczać, że taką grę zaprezentują jutro. Spodziewam się trudnego spotkania. Niewykluczone, że jego przebieg będzie podobny do tego z Pogonią Szczecin – uważa Piotr Mandrysz.
Przygotowaniom do spotkania z Górnikiem sprzyja atmosfera. – Nastroje dopisują. Chłopcy zagrali bardzo dobre spotkanie w Warszawie. Nie zmienia to faktu, że wciąż musimy oglądać się za siebie. Wiadomo jaki jest regulamin ekstraklasy i co się stanie po 30. kolejce. Walczymy o utrzymanie. Do tego potrzebne są punkty - dodaje szkoleniowiec.
Ósma obecnie drużyna ekstraklasy do jutrzejszego meczu przygotowuję się od wtorku. Dziś na treningu spotka się w Mielcu. Po zajęciach wybierze się na przedmeczowe zgrupowanie do Woli Chorzelowskiej. Jutro w składzie "Słoników" zabraknie Dalibora Plevy. Słowak pauzuje za kartki.
termalica.brukbet.com
Zobacz film: "Walczymy o zwycięstwo" (termalica.brukbet.com)